-

-

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • Mia123a 02.03.2019
    Poprzednia część bardzo mi się podobała więc wpadam na dokładkę.Teraz 3 cześć jak dla mnie chyba nawet lepsza od poprzedniej. Piękne opisy. Bardzo dopracowane.Szacuneczek. Klimat tak jak poprzednio, bardzo mroczny, a sama historia naprawdę ciekawa. Poprzednio dałam 4 ale teraz chyba walne ci 5. Pozdrox ;)
  • 00.00 02.03.2019
    Mia W tych mrokach już trochę siedzę. :) Jest przed tym jeszcze spora część związana z tymi postaciami. Tak sobie idę pomału i nie wiem co mnie tam jeszcze spotka.
    Bardzo dziękuję i miło Cię widzieć pod kolejnym fragmentem. :)
  • Dekaos Dondi 02.03.2019
    Zerka4 - Oczywiście na tak!!! Jeno za krótki tekst!! Pozdrawiam-5
    Tylko świeże ślady szczurzych [stóp] świadczyły... - nic więcej nie zerkłem.
  • 00.00 02.03.2019
    Dekaos Gdzie za krótkie, wiesz ile czasu tam siedziałam. :)
    Kurcze, nie mogę się zapuścić za daleko jednorazowo. :)
    Dzięki. :)
  • Dekaos Dondi 02.03.2019
    Następnym razem nie siedź Tam do Północy. Uważaj na siebie. Uważnie zerkaj co się dzieje :))
  • Agnieszka Gu 02.03.2019
    Przybędę w wolnej chwili :))
  • 00.00 02.03.2019
    Aga Będę czekać. :)
  • Agnieszka Gu 02.03.2019
    Jestem :)

    "Wewnątrz Mroczny szeptem uspokajał Sissel." - grrrrr Mroczny :))

    "Kobieta drgała miarowo, cienie w jej oczach szalały w dzikim obędzie." - obłędzie?

    "— Tędy! — korytarz ze zwisającymi kablami utrudniała im przedostatnie się do najniższego poziomu, gdzie znajdowało się prosektorium." - korytarz że zwisającymi kablami - ależ sceneria, mroczny klimat, super...

    "Na ich widok Mroczny syknął, nie chciał żeby podeszły bliżej, były wyraźnie zainteresowane ich obecnością." - tu bym podzieliła na dwa zdania: "Na ich widok Mroczny syknął, nie chciał żeby podeszły bliżej. [Widać, że] były wyraźnie zainteresowane ich obecnością."

    "Usypana sterta w prawym rogu stołu skórek nadawałaby się na czapkę." - trza by może nieco zmienić szyk: "Usypana sterta skórek, w prawym rogu stołu, nadawałaby się na czapkę."

    "Korytarzon przeczesywał zawieszone w ciemności pajęczyna, nasłuchując..." - pajęczyny

    Ależ klimacik, do tego syczący Mroczny, no i Zwiadowca... Krótkie ale nasycone tym co lubię. Chwilami szyk w zdaniach pokićkany nieco, ale wyrocznią nie jestem, więc nie będę się marzyć. Podsumowując ta część - Lubię :))
    Pozdrowionka :))
  • 00.00 02.03.2019
    Aga Mroczny jest tak spokojnym typem, że nie wiem co tak może kręcić w jego osobie. ;) Znajdę mu jakieś odjechane cechy dla urozmaicenia. :)
    Dziękuję za szybkie przybycie i poprawki.
    Pozdrawiam serdecznie. :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania