Realizuję Projekt Długoterminowy

Wpadł mi dzisiaj ten tekst w oko przy czytaniu jednego długiego felietonu o tym polskim wale.

Chłopak wpisał komentarz pod tekstem autora nieważne-kogo i nieważne-o-czym.

Istotnie mnie to wyrażenie poruszyło "Realizuję Projekt Długoterminowy" i jednocześnie ucieszyło. Ja też realizuje taki projekt. Od roku już chyba, no pomysł i inspiracja oraz motywacja przyszła już na covidowym home-officie, po refleksji, że coś więcej chcę potomnym po sobie zostawić.

Cieszy mnie nie tylko to, że nie jestem jedyny, ale również to, że ja też nie mogę się wziąć do roboty i machnąć tego co zaplanowałem tak, aby było w końcu zrobione. W każdym razie, jak mnie ktoś teraz spyta czym się zajmuję, to mu z dumą odpowiem, że realizuję projekt długoterminowy :D

Mój projekt to oczywiście moja pierwsza książka, wydana oficjalnie w nakładzie minimum 5000 egzemplarzy, zawieszona na lubimyczytać, wystawiona na Allegro i wstawiona do księgarni w całym kraju, z reklamą na plakatach na wiatach przystankowych itp.

 

A Wy? też macie takie projekty długoterminowe? co tam sobie skrycie planujecie?

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Fionka99 pół roku temu
    napisanie, wydanie, publikacja i promocja książki to MEGA wysiłek i trud, więc nic dziwnego, że zajmuje sporo czasu i jak najbardziej jest to projekt długoterminowy zasadnie - ci, którzy twierdzą, że napisali książkę w miesiąc z lekkością usiedli i napisali 300 stron to kłamią - to taki przechwalczy marketing pod instagrama. taki one night success man itp. nierealne. więc trzymam kciuki i życzę powodzenia - pochwal się jak się uda, ja na pewno sięgnę na sklepową półkę by przeczytać.
  • D.E.M.O.N pół roku temu
    ja to wiem :) ale teraz już mam piękną nazwę na nieogarnięcie się i prokrastynację, dlatego się tak cieszę :)
  • Cicho_sza pół roku temu
    Piękna nazwa na bliżej nieokreślony czas i sposób realizacji 😂 a jaki pojemny koncept! Kiedyś myślałam, że trzeba planować z wyprzedzeniem. Teraz już tego nie robię, życie ogarniam na bieżąco, ewentualnie kilka dni do przodu. Paradoksalnie zdecydowanie lepiej mi się tak żyje.
    Pisanie książki, ehh robota jak w kopalni. Im niżej schodzisz, tym mniej widzisz, a kopać trzeba jeszcze więcej 😂 Też kiedyś chciałabym mieć coś wydanego, ale jako rzeklam wcześniej, nie planuję. Przyjdzie czas to będzie, a jak nie.. oh well 🤣
    Pozdrawiam
  • D.E.M.O.N pół roku temu
    podoba mi się to podejście :) dokładnie rozumiem co masz na myśli, taki chill i flow :)
  • Pan Buczybór pół roku temu
    tak, pisarsko już jakiś czas temu przerzuciłem się Realizację Projektu Długoterminowego, ale w gruncie rzeczy coraz żwawiej zmierza to ku Realizacji, po długim okresie Projektu :) A w innych dziedzinach życia chyba jestem bardziej bezpośredni, ale kto wie...
  • D.E.M.O.N pół roku temu
    a to co robisz "bardziej bezpośrednio"? ciekawi mnie czym ta bezpośredniość się objawia?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania