Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Realnie
Jeszcze minutę temu stał potulnie pod ołtarzem. Przełykał to swoje sakramentalne Ciało Chrystusa, mrużąc oczęta w udawanym uniesieniu, a z rąk robił daszek nad czystym, nieskalanym sumieniem. Pobłogosławiony, rozgrzeszony, kurwa, święty za dychę wrzuconą na tacę.
Ale ledwo przekroczył próg świątyni, ledwo poczuł na ryju świeże powietrze, a cały ten katolicki blichtr spłynął z niego jak tania farba. W ułamku sekundy zza krzyża wylazło prawdziwe, zaplute i pełne nienawiści szambo.
Wystarczyło jedno spojrzenie na drugiego człowieka, żeby odpalił mu się stary, osiedlowy program. Zamiast „pokój z wami”, z gęby lunął potok najgorszego gówna. Bo dla takiego rzekomego purytanina świat kręci się wokół wiecznej, toksycznej frustracji. Samozwańczy stróż wirtualnego regulaminu, który nie potrafi znieść merytorycznej prawdy, woli chwytać się pojedynczych słówek o aptecznym węgielku, byle tylko rozpaczliwie zagłuszyć własną głupotę.
Mówi o Bogu, a z tą samą łatwością potrafi pisać kobiecie obrzydliwe teksty o wkładaniu wieszaków. Wyklina od szatanów, straszy kainowym piętnem i rzuca na lewo i prawo hasłami o „lewackiej ciemności” i „nieukach”, jakby sam pozjadał wszystkie rozumy świata. A na koniec, z sadystycznym uśmieszkiem, wyciera sobie gębę „Mądrością Bożą”. Sam tkwi po uszy w moralnym bagnie, oblepiony własnym, życiowym łajnem, z którego nie potrafi się wygrzebać. Więc rzyga tym syfem na innych.
Najchętniej odesłałby cię do jakiegoś swojego kolesia, lokalnego lizusa, bo sam potrafi tylko ujadać zza węgła. Pluje jadem, rzuca wyzwiskami z najniższego rynsztoka, a potem ucieka w płacz, że to jego rzekomo prześladują „niezidentyfikowane trolle”.
Oto wasz wielki, gorliwy katolik. Przeżarty hipokryzją paranoik, który po wyjściu z mszy musi natychmiast kogoś zgnoić, żeby jego własne, nędzne i zakłamane życie wydało się choć przez moment odrobinę mniej spierdolone.
Stworzone na obraz pana. realisty.
Wąchaj siura.
Komentarze (2)
Agresywnie ;)
Oj tam, agresywnie od razu 😏
W sumie... Nazywanie rzeczy po imieniu czasami może się takie wydawać 😅
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania