ręce do góry panie Mojżesz
musimy zwyciężyć
nawet jeśli trzeba przetopić myśli
na złoto wiarę
i słowo
co stało się ciałem
ułomnym nietrwałym
niewartym pieśni
Pan z wami
pan z nami
ręce w górze oczy wygryzie dym
z ofiary całopalnej
jeszcze chwila i zobaczymy więcej
Komentarze (21)
Dlaczego ''słowo, co stało się ciałem'' nazywasz ''ułomnym nietrwałym niewartym pieśni''?
Każdy widzi po swojemu. Można i tak.
Dziękuję za koment.
Ja nie wiem o co pytasz
Ant, ja pomyślałam, że pytanie padło w związku z odczytem słów wiersza, jako krytycznych wobec Biblii.
Czytam, co napisałaś. Tylko.
A więc może ja, błędnie, zobaczyłam w komencie konkretną wizję. Pewnie wynikłą z samej treści pytania.
:-)
:-)
Dobre i oryginalne, zajefany tytuł ? ?
Dziękuję, Szpilko!
To się już nie uda, tak jak las rąk w niedzielny poranek nic nie znaczy. Mojżeszowi pewnie ręce ciążą od kamiennych grzechów.
Miłej niedzieli
Grzechów chyba zawsze dużo - ludzie na przestrzeni dziejów są tacy sami...
Dzięki, Pasjo!
Podoba się, bo biblijne a inne :)
Serdecznie :)
Dziękuję za koment, Befano!
Mam kłopocik z odczytaniem PL. Jako że MY to lud na którego czele stał Mojżesz - zdaje się że jest nim ten wyjątkowy Naród (czy tak?) , dla którego Słowo które stało się ciałem jest tylko słowem które stało się ciałem, (ułomnym, nietrwałym bo okaleczonym a w końcu zabitym) a przez to niewartym pieśni bo nic co nie jest Bogiem nie jest warte pieśni. Wszystko potem brzmi cokolwiek złowrogo. Interesujące.
Castor, niezmiernie cieszy mnie kombinowanie. :) To nagroda sama w sobie dla autora.
Nie chciałabym tłumaczyć, bo każdy widzi po swojemu. I dla każdego tekst będzie inny.
Powiem więc oględnie, że można spojrzeć szerzej, zwracając uwagę na "rolę" Mojżesza w tym konkretnym przypadku.
Wielkie dzięki za interesujący koment!
Tjeri Mojżesz mnie tu specjalnie nie interesuje (choć dla Narodu jest istotny bo od jego rąk zależy zwycięstwo lub klęska). Jest tylko narzędziem które ma OBOWIĄZEK coś wypełnić. Naród wymaga! I Ty to napisałaś - czy tego chcesz czy nie. :)
Castor - :) nie myślałam o konkretnym Narodzie, ale i tak można jak najbardziej czytać. Jeszcze raz dzięki :)
Tjeri→Pierwsze skojarzenie miałem ze→złotym cielcem, poprzez którego można zobaczyć więcej, niż przez Boga?
gdy człek oślepiony złudnym blaskiem:)
Chociaż czasami warto napisać, coś na wprost. Tak myślę:)↔Pozdrawiam:)↔5
Dedo, złoty cielec jest obecny w tym tekście, choć w innym kontekście. Całość nawiązuje do konkretnego historycznego wydarzenia i jego analogii w życiu codziennym... To tak oględnie i w skrócie, bo nie chciałabym (się) tłumaczyć... :)
Dzięki, DeDo :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania