Recenzując (wierszem) "bezduszną lirykę"
Czytam bardzo wiele wierszy, którym naprawdę trudno zarzucić jakiekolwiek uchybienia, z wyjątkiem tego jednego zasadniczego, kiedy:
Głuchym pogłosem polerują się wersy
na najwyższy połysk
Ceramiczne cudo - malowany dzbanek
z utrąconym uchem zagarnia światło
żeby je stracić
Brzęczy szczerbata porcelana
drętwo stuka fajans pęknięty
gdy znów kryształ rozpryśnięty na dźwięki
a serce dzwon postradał -
Jak w kukułczym wołaniu
po rannej rosie i pustym głosie
lecz on nie śpiewa
bo duszy nie ma -
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Echo ukradło
Prawdziwa wiedza to wiedza przeżyta, doświadczona. Wszystko inne grozi pustosłowiem - pisze śp. Ksiądz Profesor Józef Tischner w swoich przemyśleniach dotyczących mądrości ludzi gór.
Z kolei ja (nieskromnie) dopowiem, iż nie tylko "wiedza". Także, czy może przede wszystkim - poezja, która jest solą i cukrem, pieprzem z goryczą, a na pewno - zaczynem (zakwasem).
Komentarze (42)
O, widzę, że ktoś był mi uprzejmy postawić pałę, co traktuję jako wielki zaszczyt :-D Przynajmniej zostałam doceniona :-) W osobistych przekonaniach :-D
Serdecznie :)
Widzę, że hołota obelżywa na Tobie też się wyżywa.
Zacznę kolekcjonować jedynki :-))) Ale fajnie! W dawnej szkole [przedwojennej] nie dawało się piątek, lecz właśnie jedynki. Zaszczycona jestem :-D
befana_di_campi w Niemczech chyba też tak jest, z tego co się orientuję, oni są już Europejczycy, a my ciemne tłuki, to nie wiemy.
befana_di_campi
W Niemczech istnieją dwa różne systemy ocen. Pierwszy to oceny od jeden do sześciu. Jedynka oznacza bardzo dobry, sześc – niedostateczny. Ocena cztery lub gorzej oznacza nie zaliczenie egzaminu. Jest to najczęściej stosowany system w Niemczech. Jest stosowany w szkołach od klasy pierwszej do dziesiątej, a także w koledżach i na uniwersytetach. Dodatkowo oceny te mogą być zdywersyfikowane poprzez dodawanie części dziesiętnych.
Pełne znaczenie ocen to:
1.0 Bardzo dobry
2.0 Dobry
3.0 Dostateczny
4.0 Adekwatny
5.0 Mierny
6.0 Niedostateczny
Wiem doskonale :) 37 lat naukowo-badawczej pracy w Instytucie Filologii Germańskiej UJ w charakterze st. kustosza dyplomowanego.
Serdecznie :)
A puchacz i Buczybór każdy ze swoimi pięcioma klonami sadzi te jedynki, i sadzą że robią nam na złość;))))
Puchacz taki kształcony, a pewnie nie wiedział, bo do szkoły tam nie chodził.
bogumil1
Erazm z Rotterdamu: Pochwała głupoty :-)
A wczoraj zamówiłam sobie książkę Janusza Szewczaka "Idiotokracja".
:)
befana_di_campi niestety już to mamy, widziałaś jak modlili się do drzewa, i przy tym poseł z krakówka, bodajże Sowa. Szczyt zezwierzęcenia i zidiocenia. Szopka dla takich uchaczy i zisiów. Dostosowana do ich poziomu intelektualnego i IQ.
bogumil1 Spieprzaj głąbie od Puchacza.
Za wysokie progi.
Puchacz No to od czego drabka?
:-D
befana_di_campi Rusza mnie tu, bo gdzie indziej nie może.
Zaczepiłem go u Ciebie?
Puchacz sowa to poseł z Krakowa a nie ty. Niejednemu psu Burek.
bogumil1 Matole, pisałem o tym, co piszesz o Puchaczu, a nie o Sowie.
Pieprznij się w końcu w ten zakuty łeb.
Masz pijackie zwidy. Sowa o którym piszę to nie ty.
Err o której piszę.
bogumil1 Głąbie. Pisałeś o Puchaczu i Buczyborze!
Co za idiot...
Skoro uważasz żeś idiot to ja nie oponuję. Zgoda;)))
bogumil1 A jednak pisałeś, baranie :)))
Chlasz za dużo:)
Puchacz skończ z wódką oki?
Puchacz zapisz się do AA.
bogumil1 Zaczepiałeś, czy nie, Puchacza, bambusie? :)))
Właścicielka tekstu mogła napisać, że sobie nie życzy personalnych wycieczek u siebie, ale tego nie zrobiła.
No i chwała jej za to.
bogumil1 No to jestem gamoniu. :)))
Na pohybel takim głupkom i oszołomom jak ty.
Zaczepiałeś Puchacza, czy nie? :)
Już wszystko ci się puch w tym ptasim łebku pomieszało.
Puchacz dobranoc.
bogumil1 A jednak kutafonku.:)
I komu się pieprzy w móżdżku?
Bogusiowi o malutkim móżdżku! :)))
Puchacz sam pytasz i sam sobie odpowiadasz. Schizofrenia paranoidalna.
bogumil1 Ty wiesz jak jest, palancino... :)))
Juz się żegnałeś :)))
Chleb na zakwasie najlepszy, reszta to tylko napompowana wata.
Prawda :)
A co do treści, to przyznaję ci całkowitą rację. Ta ich sztuka nie ma duszy, brzmi pusto.
Nigdy nie piszę z czapy, więc niejednokrotnie wychwytywałam te głucho dźwięczące wersy.
Kupa rośnie w siłę...
Do czasu?
Masz, "złociutka" rację:
https://wpolityce.pl/polityka/487134-ruda-z-kod-i-szczurek-demonstruja-po-konwencji-prezydenta
Serdecznie :)
Skąd raptem mam tylu oceniających mnie czytelników?
Domyśl się "złociutka" :-)
Dla mnie ten tekst to jak wypędzanie diabła belzebubem. Przykro mi.
Choć z przesłaniem się zgadzam.
Pozdrawiam.
Jest i mój system niemiecki!
Miło nie być samemu.
:)))
> Recenzując (wierszem) "bezduszną lirykę" < – tytuł wyniosły lecz zarówno ryzykiem własnego pojęciem
"Prawdziwa wiedza to wiedza przeżyta, doświadczona. Wszystko inne grozi pustosłowiem - pisze śp. Ksiądz Profesor Józef Tischner w swoich przemyśleniach dotyczących mądrości ludzi gór." – a więc dlatego tak wąsko z doświadczeniami – przystępnie szeroko tylko z górami...?
Przedpłaciliśmy za takową mądrość...
pzdr
Ech. Wszystko już wynurzone Echo ukradło
Miłego
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania