Ręczne pranie_drabble

Kiedy mnie ujrzał, zaczął stroszyć miękkie włoski. Uwielbiał ten rytuał.

— Jesteś pewny, że tego chcesz? – zapytałam.

Zrobił focha. Wiedziałam, że to pozerstwo.

Zanurzyłam dłonie w jego aksamitną strukturę i delikatnie ugniatałam. Czułam pod palcami jak się pręży, jak kurczy, jak nabiera sprężystości wydając przy tym plusk podniecenia.

Upajał się moim dotykiem.

Kiedy kończyłam, stęknął niezadowolony:

— Jeszcze nie doszedłem do nieskazitelnej czystości.

— Już wystarczy! – zawołałam.

Strzepnęłam nim zbyt mocno zanurzając w płynie zmiękczającym.

Zrobił się miękki, a ja poczułam delikatne łaskotanie. Wydusiłam z niego cały brud i z rozkoszą uformowałam, obciągając materię, aby nie zmienił swojego rozmiaru.

Spokojnie dochodził na talerzu.

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (24)

  • Antoni Grycuk pół roku temu
    Pasjo,

    no tak, poważna sprawa. Bo najpierw coś/ktoś ma włoski, robi fochy, potem zanurzamy ręce w jego strukturę (istnieli podobno magicy, którzy podobno gołymi rękami robili operacje, wkładając je po prostu w ciało ;) ), potem to coś mówi (powiedzenie: jak mówisz do Boga, znaczy, że się modlisz, jak Bóg mówi do ciebie, masz schizofrenię), aż w końcu ląduje na talerzu.
    Bardzo dobry tekst o zaburzeniach osobowości ;)

    Pozdrawiam.
    ps. Jak Ci się podoba moja interpretacja? ;)
  • pasja pół roku temu
    Ha, ha, ha magowie potrafili to i dobra praczka pewnie potrafi. Ciekawe twoje rozmyślania na temat: po prostu zwykle pranie.
    Ale zaburzenia osobowości... pewnie są na miejscu. Interesujące.
    Milej niedzieli.
  • Dekaos Dondi pół roku temu
    Pasjo→Cóż to za dziwne puchate zwierzątko, które lubi być prane, miętoszone, wyciskane, duszone, nieskazitelnie czyste
    a później obciągnięte na talerzu. Chomik?
    Aczkolwiek skojarzenia mogą być też nieco... hmm... metaforyczno→frywolne:))→Pozdrawiam:)↔5
  • pasja pół roku temu
    Oj gdzieżbym mogła biednego chomiczka tak prać. 😉
    Pozdrawiam ciepło
  • Shogun pół roku temu
    Hmm, całe drabble takie niejednoznaczne. Można rozumieć na wiele sposobów. Zakończenie zaskakujące. Spodziewałem się wielkiego "finału", a tu po prostu wylądował na talerzu :D
    Dobre drabble.
    Pozdrawiam ;)
  • pasja pół roku temu
    Witaj i dzięki za niejednoznaczność, a finał zawsze tak się kończył. Pozdrawiam
  • Bajkopisarz pół roku temu
    Myślałem że chodzi o dywan, ale talerz na końcu mnie zmylił. Ale w sumie, dlaczego nie, w opowieści, w której dywan mówi, może istnieć jakiś wielki talerz, na którym da się do połozyć. Skoro na wschodzie wiesza się dywany na ścianach, to kto zabroni kłaść je na talerzach 😉
  • pasja pół roku temu
    Nie chodzi o dywan, ale kto komu zabroni. Ciekawe bardzo podejście. Wszystkie babcie kiedyś, może i dzisiaj też po praniu beretu naciagały na talerz aby sie nie sfatygował i tam pozostawał do całkowitego wyschnięcia.
    Pozdrawiam
  • befana_di_campi pół roku temu
    pasja Nie skojarzyłam, że to beret, jako że ja w ogóle beretów nie noszę ;) Ten szkolny, granatowy obrzydził mi wszystkie berety do końca życia :-)
  • pasja pół roku temu
    befana_di_campi ja też nie noszę, chodzę z gołą głową. Ale moja babcia robiła sobie berety na drutach i po praniu naciagała to na talerz aby wysechł. Pozdrawiam ciepło
  • JamCi pół roku temu
    Hihihi szczyt sadyzmu? Podsycić ciekawość głupiego. Ze mną udało Ci się bez pudła :-)
    Dobre, ciekawe, mylace.
    Pozdrawiam.
  • pasja pół roku temu
    Witaj JamCi
    Pranie moherowego beretu wymagało pewnej wprawy i aby osiągnąć cel trzeba było suszyć na talerzu 😀Pozdrawiam
  • JamCi pół roku temu
    pasja hahhahah no widzisz nie wpadłam, bo nie miałam. Zbyt liberalnam?
  • pasja pół roku temu
    JamCi ja też nie noszę beretów... moja babcia robiła na drutach takie berecik i stąd wiem. 😀
    Pozdrawiam ciepło
  • Bożena Joanna pół roku temu
    Uśmiałam się, nigdy nie prałam beretu, stąd trudno mi było wpaść na pomysł, co znajduje się na talerzu. Myślałam o futrzaku, miśku, do zabawek często się mówiło. Fajny żart!
  • pasja pół roku temu
    Witaj Bożenko
    Takie eksperymenty talerzowe wykonywała moja babcia ze swoimi będę taki. Serdecznie pozdrawiam
  • Liv12365 pół roku temu
    Pranie ma kilka odcieni :) acz w tym konkretnym - cóż ;p w pewnym sensie i kotleta da się przeprać :3

    Pozdrawiam :)
  • pasja pół roku temu
    Dzięki piękne za zajrzenie i za kotleta. Pozdrawiam
  • MarBe pół roku temu
    Berecik z antenką
    miotła w rękach
    granatowy fartuch
    papieros w ustach
    nadzorca blokowej pralni
    Pozdrawiam
  • pasja pół roku temu
    Dzięki za satyrkę 😀 pozdrawaim
  • Nibyjak pół roku temu
    Seksowna miniopowieść.
  • pasja pół roku temu
    Dziękuję za seksowność 😀
  • illibro pół roku temu
    To jest dla wtajemniczonych, jakbym nie poznał tajemnicy, że berety się naciąga na talerz - bo nie wiedziałem - to nici ze zrozumienia :)
  • pasja pół roku temu
    No moja babcia tak robiła i dlatego wiem. Pozdr

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania