redoks
we krwi anatema
motylki padają jak muchy
truchła wypełniły brzuch
przełyk gardło
brak trzepotu skrzydeł to i w głowie cisza
i w sercu głucho
nadludzko? nieludzko?
w głebi jeszcze ja
rdzewieję powoli
bakterie obgryzają z resztek
zostaną sepiowe sople
jak z titanica
Komentarze (12)
Dosyć przerażająco
czasem bywa i tak,
dziękuję za komentarz.
egousta
może i tak,
dzięki za wizytę.
Wiersz znakomity ale nie chciałbym czytać takich wierszy. Depresja bije słuch i mózg, wręcz przeraża. Nie wiem czy gratulować ci tego wiersza.
Rozumiem. Myślę, że nie... to nie jest wiersz do gratulowania. Dziękuję za komentarz.
Nie, nie można umrzeć za życia... wiem, co mówię. Trzeba pomimo i na przekór... choćby resztami sił, ale walczyć...
Świetny wiersz... 10
dziękuję pięknie za to co napisałaś.
Bardzo dobry wiersz. 5
dziękuję bardzo
Roma↔Obrazowo obraz, niekoniecznie chciany:)↔Pozdrawiam:)
Dekaos Dondi ano, dzięki i pozdrawiam ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania