redoks

we krwi anatema

motylki padają jak muchy

truchła wypełniły brzuch

przełyk gardło

brak trzepotu skrzydeł to i w głowie cisza

i w sercu głucho

 

nadludzko? nieludzko?

 

w głebi jeszcze ja

rdzewieję powoli

bakterie obgryzają z resztek

zostaną sepiowe sople

jak z titanica

Średnia ocena: 4.6  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (12)

  • Neurotoksyna ponad rok temu

    Dosyć przerażająco

  • Roma ponad rok temu

    czasem bywa i tak,
    dziękuję za komentarz.

  • Grain ponad rok temu

    egousta

  • Roma ponad rok temu

    może i tak,
    dzięki za wizytę.

  • piliery ponad rok temu

    Wiersz znakomity ale nie chciałbym czytać takich wierszy. Depresja bije słuch i mózg, wręcz przeraża. Nie wiem czy gratulować ci tego wiersza.

  • Roma ponad rok temu

    Rozumiem. Myślę, że nie... to nie jest wiersz do gratulowania. Dziękuję za komentarz.

  • Grafomanka ponad rok temu

    Nie, nie można umrzeć za życia... wiem, co mówię. Trzeba pomimo i na przekór... choćby resztami sił, ale walczyć...

    Świetny wiersz... 10

  • Roma ponad rok temu

    dziękuję pięknie za to co napisałaś.

  • TseCylia ponad rok temu

    Bardzo dobry wiersz. 5

  • Roma ponad rok temu

    dziękuję bardzo

  • Dekaos Dondi ponad rok temu

    Roma↔Obrazowo obraz, niekoniecznie chciany:)↔Pozdrawiam:)

  • Roma ponad rok temu

    Dekaos Dondi ano, dzięki i pozdrawiam ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania