Refleksja wyrwana z okna
Kiedyś i ja - na tamtą stronę.
Zostawię zapytanie tutaj
o to, czy oprócz moich dzieci
ktoś otrze łzę, poczuje smutek.
Komuś się ckniło będzie za mną,
tęsknota ściśnie "Jedną garstką..."?
Wtedy - już dla mnie - nieistotne.
Dla mnie i dla tych, którzy w oknie
widzieli mnie - przelotny cień.
To tu
i teraz
w oknie drżę.
Komentarze (6)
Może tak?
Komuś będzie się ckniło za mną.
Może i tak. Dzięki
Dobry wiersz. Jest pełen melancholii, ale jednocześnie unika sentymentalizmu. Jego siła tkwi w prostocie formy, trafności obrazowania i poruszaniu głęboko ludzkich pytań o sens istnienia i naszą pamięć po śmierci. To świadectwo wrażliwości autora i jego umiejętności budowania emocjonalnego rezonansu w czytelniku.Gratuluję jak zawsze
Cześć Ewa. Ale komentarz! Jak wypracowanie licealne;)
Poruszający, minimalistyczny wiersz z refleksją o śmierci i z zapytaniem o pamięć. Twoja fraza „czy oprócz moich dzieci ktoś otrze łzę” trafia w sedno ludzkich przemyśleń i lęku, czy ktoś będzie o nas pamiętał tylko z obowiązku, czy z prawdziwego uczucia.
Podoba mi się ta forma, otwarta, płynna, a mimo to rytmiczna.
Serdecznie pozdrawiam
Dziękuję bardzo
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania