Refleksje Anioła i Diabła
Spotkali się kiedyś Diabeł z Aniołem i w tawernie Rzym zasiedli za stołem.
O duszę człowieka w karty zagrali, a przy okazji ludzki los omawiali.
I do wniosku doszli wspólnego, że człowiek do miejsca przyrośnięty jak drzewo.
Korzenie głęboko wrośnięte do ziemi, ludzi przeniknęły aż do trzewi.
I o duszę pijaka grali by dłużej niż pięć dni, gdyby nie zawaliła się karczam Rzym.
I można powiedzieć że dwa przeciwieństwa spotkały się w przedsionku świętego miejsca.
Bo Anioł choć święty grał w karty z oka błyskiem.
A Diabeł anielskie znalazł w sobie cechy, odkrył że człowiek obu im bliski a taki daleki.
Komentarze (6)
Kilka błędów, interpunkcja, ale... przekaz był niesamowity, gratuluje, zainspirowałaś się Panem Twardowskim? Bardzo oryginalnie ujęłaś walkę dobra ze złem, niekonwencjonalnie, pokazałaś odwrotność jakby cech dobra i zła :) Piątka :)
Zgrabny wiersz. Piątka :)
Dziękuje. Tak troche zaczerpnęłam z Pana Twardowskiego
"I o duszę pijaka grali by dłużej niż pięć dni" - graliby*
" gdyby nie zawaliła się karczam Rzym." - karczma*
"I można powiedzieć że dwa" - przecinek przed "że"
"Bo Anioł choć święty grał w karty z oka błyskiem." - tutaj tylko moja sugestia. "Choć święty" ubrałabym we wtrącenie, czyli dwa przecinki. Brzmiałoby ładniej.
"obu im bliski a taki daleki." - przecinek po "bliski"
To jeden z lepszych Twoich tekstów, z pewnością. Zostawię więc 4,5 czyli 5, żeby Cię zmotywować do większej ilości takich, tylko proszę, zwracaj uwagę na te literówki :)
Dzięki. Staram się ale jak umię żeby teksty były dobre
Bardzo dobry wniosek mozna wyciagnac po przeczytaniu oewgo dziela. 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania