Ręka fantoma (lekkie bizarro)

Alfred kupił książkę ”Jak zostać władcą świata" Hansa H. Uia, znanego okultysty. Wewnątrz obok masy badziewnej teorii znajdował skę opis rytuału przejęcia władzy nad wszystkim, co istnieje, a przy okazji wywołania apokalipsy. Przepis okazał się mało skomplikowany, do tego autor gwarantował darmową roczną prenumeratę magazynu Horror Masakra, dla pierwszych dziesięciu odważnych, którzy doprowadzą sprawę do końca. Na początku należało załatwić sobie przydupasa, który w zamian za kilka groszy zdobędzie wszystkie niezbędne składniki. Alfred zatrudnił miejscowego żula, który z chęcią udał się na poszukiwania tajemnych ingrediensów. Na początku były to zioła, węże, drobne gryzonie i odchody jeleni, ale kiedy należało zdobyć krew dziewicy, Alfred wystawił ogłoszenie w Internecie, poszukując kobiet, które jeszcze nigdy nie tentego, a do tego byłyby skłonne oddać swe życie w ramach mrocznego rytuały. Niestety nikt się nie zgłosił. Wierny przydupas jednak nie próżnował. Za obietnicę flaszki wódki przyprowadził kozę i zapewnił, że to dziewica. W końcu nigdzie nie pisali, że musi ona być człowiekiem. Alfred wrzucił całe zwierzę do gara. Była żywa, to i krew w środku miała. Po co miał brudzić swe czyste rączki.

- Kolejny składnik to odcięte jądra najlepszego przyjaciela - przeczytał na głos.

- Ale ty, szefie, nie masz żadnych przyjaciół - zaśmiał się przudupas. Alfred spojrzał na niego wiele mówiącym wzrokiem.

- Ty jesteś moim przyjacielem. Pomagasz mi.

- Ale ja to robię tylko dla pieniędzy.

- To nic. Lepszego przyjaciela nie znajdę.

Przydupas również znalazł się w garze, razem z odciętymi jądrami. Pozostał już tylko jeden składnik. Niestety Alfred stracił wiernego sługę, co wiązało się z koniecznością własnoręcznego dokończenia sprawy.

- Ręka fantoma. Skąd ja wezmę coś takiego?

Przeszukał Internet i znalazł mętne informacje o ludziach, którzy odczuwali ból w miejscu odciętych i nieistniejących kończyn. Sąsiad Alfreda był chirurgiem, więc stanowił źródło wiedzy z pierwszej ręki. Napadł lekarza i na wszelki wypadek również zgwałcił, po czym związał i torturował, aż wyciągnął wszystkie potrzebne informacje. Okazało się, że wystarczyło załatwić sobie fantoma, którego używano do ćwiczeń pierwszej pomocy i tym podobnych, a potem odciąć mu rękę. Lekarz miał podobno kilka w domu i zaoferował swoją pomoc. Niestety większość nie miała kończyn, gdyż były to fantomy do ćwiczeń dla niewyżytych ginekologów-seksoholików, ale po godzinie poszukiwań znalazł odpowiedniego. Co prawda troszkę jęczał, gdy Alfred odcinał mu rękę, ale poza tym wyglądał na całkiem martwego.

- No dobra, teraz mam już wszystko.

Wrócił do domu i wrzucił kończynę do kotła. Dla pewności chirurga również tam wpakował. Po chwili nastąpił rozbłysk i huk, a w miejscu gara pojawił się duch.

- Jakie jest twoje życzenie? - zapytała zjawa.

- Chciałbym rządzić światem.

- To już jest w pakiecie. Inne życzenie.

- A prenumerata?

- Też jest.

- No to sam nie wiem.

- Pospiesz się. Masz trzy sekundy. Zaraz przepadnie ci bonusowe życzenie.

- No to chciałbym... rozmnażać się przez pączkowanie.

- Okej. Dziwne, ale wykonalne.

Alfred już wkrótce pożałował swojej decyzji. Co prawda zyskał panowanie nad wszystkimi istotami oraz prenumeratę magazynu, ale na jego ciele zaczęły pojawiać się puchnące wrzody. Z czasem pąkle ukształtowały się na podobieństwo ludzkich głów, z wyraźnie zaznaczonymi oczami i ustami. Po kilku dniach całe ciało miał pokryte mniejszymi lub większymi wrzodo-głowami. Niektóre z nich nawet krzyczały niczym noworodki. Po tygodniu od rytuału, pożarły swego ojca, ale nie mogąc samodzielnie funkcjonować również szybko umarły.

Następnego dnia dotarła prenumerata.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Bardzo dydaktyczna bajka (ten typ opowieści pasuje do bizarro), złe uczynki dokładnie ukarane. Jest fantazja i to się liczy. Piąteczka!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania