"reklamówka"
Ściśnięta folia, jedyne ciepło
Teraz dzwonicie do mnie o siebie
Na alarm, a przecież
Już razem w ciemność idziemy
Chwilą chwiejną
Ściśnięta folia, jedyne ciepło
Teraz dzwonicie do mnie o siebie
Na alarm, a przecież
Już razem w ciemność idziemy
Chwilą chwiejną
Komentarze (7)
Metafora nie tylko wywołuje emocje, ale też pobudza wyobraźnię, tworząc obrazy, nie powinna jednak przesłaniać treści, a u Ciebie tak jest.
Im bardziej udziwniasz, tym gorzej dla wiersza, pomyśl też o czytelniku, jak odbierze, to co napisałeś, bo ja nic nie zrozumiałam :)
Ta metafora jest bardzo czytelna, zaciśnięta w ręce reklamówka z butelkami, upadek z jej swiadomoscią
Absens
Skoro tak uważasz, to ja już w niczym nie mogę więcej pomóc. Powodzenia :)
Szpilka możesz, nie chciałem wywołać u Ciebie tak ostatecznej postawy, zdziwiłem się trochę bo pisząc to wydawało mi się że to właśnie za dosłowne i tak z rozpędu odpowiedziałem. Dziękuję za Twoją radę i pomimo mojej odpowiedzi przemyślałem to sobie.Zawsze coś przecież zostaje
Absens
Tutaj są spece od wierszy wolnych, ja lubię klasyczne i takie pisuję czasem, tak że poniekąd na klasyku się znam :)
Przeczytaj wiersz Barańczaka, ciekawe zabiegi lingwistyczne zastosował:
Mieszkać
Mieszkać kątem u siebie (cztery kąty a
szpieg piąty, sufit, z góry przejrzy moje
sny), we własnych czterech
cienkich ścianach (każda z nich pusta,
a podłoga szósta oddolnie napiętnuje
każdy mój krok), na własnych śmieciach,
do własnej śmierci (masz jamę w betonie,
więc pomyśl o siódmym,
o zgonie,
ósmy cudzie świata, człowieku)
Fajne, dzięki
Co było w reklamówce?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania