Rekomendacja
Nazywają GO różnie
jedni szczerze
inni z przekąsem
czasem równy chłop
niekiedy świnia
jak w życiu
ale najczęściej mówią do niego Al
Al od tego gangstera za podatki
jednak gdzie mu startować do tego zaszczytu
zwykły z niego rzezimieszek
stateczny rabuś
co on tam kradnie
kogo flekuje
same płotki
uważam go za genetycznie zacnego człowieka
więc jako drań spod nieformalnej gwiazdy
tuła się od włamania do włamania
właściwie częściej bywa na zasiłku
dla zakapiorów
aniżeli jest wynajmowany
do klasycznego mordobicia
Komentarze (10)
Gdzie tu poezja? Bo jako proza, to nawet dobra.
Poezja czy nie poezja. Jest dobre! Mi się podoba!
Podoba mi się, ale skoro Betti już tu jest, to może nie napiszę więcej.
Mnie też się podoba ten fragmencik, ale nie jako poezja, bo tej tu nie ma, o czym Autor chyba dobrze wie...
A mnie się kojarzy z treściami Bukowskiego. Fajne
To samo chciałem napisać, ale bałem się rozsierdzić Betti - czytuje go? - chyba nie bardzo.
yanko wojownik nie - ja tylko Ciebie czytuję. Taka pasja... poza tym gdzie Bukowskiemu do Ciebie, proszę Cię...
Mi też się bardzo podoba. Nie znam się, czy to poezja, ale faktycznie - Bukowskim zalatuje, ale w ten pozytywny sposób. Przy czym Bukowski był w swojej poezji bardziej brutalny, szedł jeszcze dakej; tu jest w miarę łagodnie, ale też ładnie.
Niemniej mam wrażenie, że ten wiersz jest niekompletny - jakby zaczyn do jakiejś historii, tło nakreslone - ale brakuje mi czegoś, czuję niedosyt.
Enchanteuse
brakuje ciotki Gilotyny
nerwinka mi za mało tekstu, Tobie za dużo.
Nie dogodzisz, nie dogodzisz ;D
Nie, ja serio uważam, że można by rozbudować. Choć wiesz, to tylko moja opinia, a wiersz Twój. Przy czym - znawcą wielkim nie jestem.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania