relationsheep (watolinkowe)
spójrz w niebo!
a nóż ci szyję do skóry wyliże, dokładnie, bezboleśnie.
od ucha do ucha.
spójrz bardziej, a nuż to język,
po gardło. słyszysz?
na rzeź nas prowadzą.
liczą na
sztuki, na kilogramy.
na dobranoc liczą.
spójrz w niebo!
a nóż ci szyję do skóry wyliże, dokładnie, bezboleśnie.
od ucha do ucha.
spójrz bardziej, a nuż to język,
po gardło. słyszysz?
na rzeź nas prowadzą.
liczą na
sztuki, na kilogramy.
na dobranoc liczą.
Komentarze (11)
Chciałam trochę inaczej spróbować, ale do końca nie udało mi się uciec od tego grania słowem... może przy kolejnym tekście.
Psychologia tłumu kierowana naiwnością. W bezlitosnym opakowaniu. Trafnym i świetnie zaprojektowanym. Mega.
Dobrze, że czytasz, no i dobrze czytasz. Dziękuję :)
Zabolało.
oby jednak nie. Niech się goi :)
Dzięki, że zajrzałaś .
Człowiek Nusz. Janusz.
Człowiek Kapeć xD
Bo zapomniał how.
Elo xD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania