Sposób na zniewolenie człowieka
Żyjemy w czasach, kiedy zlikwidowano wymienialność pieniądza na złoto (nie mylić z kupnem i sprzedażą w agencjach). Na siłę, tzn. przy pomocy ustaw, likwiduję się realny pieniądz i zamienia się go na tzw. wirtualny, aby mieć kontrolę nad człowiekiem i jego prywatną własnością, jaką jest pieniądz. Kontrolowanie przez państwo własności indywidualnej jest rodzajem represji, która prowadzi do zniewolenia.
Ludzie opamiętajcie się, bo na waszych oczach robią z was niewolników! Sugerują wam, że dobre jest słodkie niewolnictwo polegające m.in. na bezkrytycznym słuchaniu polityków, którzy wszystko robią poza oczami, aby utrzymać siebie i swoje rodziny przez opodatkowywanie wszystkiego, co człowiek posiada.
To początek naszego zniewolenia, ale to gorsze jeszcze nadejdzie i to szybko. Będzie to świat niewoli cybernetycznej, czyli masowej i powszechnej kontroli człowieka i jego umysłu. Tak stanie się, gdyż rządzący światem, którzy mają w naszym kraju swoje agendy, muszą tak uczynić, bo wolny, myślący i twórczy człowiek jest zagrożeniem dla bankowego, ekonomicznego i politycznego interesu wybranych. Początkiem zniewolenia narodu przez rządzących będzie likwidacja gotówki!
A co na to powiedzą duchowni - wielcy miłośnicy każdej władzy nad człowiekiem? Przecież dawanie na tacę przy pomocy diabelskich urządzeń terchnicznych - kajdan elektronicznych nie będzie zgodne z ideą religijną człowieka jako wolnej, posługującej się wolną wolą, od Boga pochodzącej istoty!
Żyjemy w czasach, w których wmawia się ludziom, że kontrola jest wyższą formą wolności, co jest oczywistą sprzecznością. Jest jeszcze gorzej, bo wmawia się, że chłop jak zechce to stanie się kobietą lub odwrotnie, a głupek będzie mędrcem, bo już jest politykiem, a zabijanie nienarodzonych będzie uznawane za objaw wolności i prawa człowieka - świat zwariował na każdym swoim etapie.
Świat zwariował! Za chwilę potwierdzą to niektórzy Wspaniali Blogerzy, pisząc jak zwykle złośliwe komentarze.
Komentarze (5)
Bełkot
Nie wiem, czy religia to urojenie.
Wiem natomiast, że dzisiejszy Kościół w Polsce ma niewiele wspólnego z religią - chyba że z urojoną.
Dlaczego?
Bo ich największa tajemnica wiary to auta i dolary.
Robert Pirsig w książce "Zen i sztuka oporządzania motocykla" zdefiniował urojenie – jeżeli jedna osoba cierpi na urojenie, nazywamy to szaleństwem. Jeżeli wiele osób cierpi na urojenie, nazywamy to religią.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania