No potargało mi jelita. Głównie dynamiką rymów, szybko, krótko i na temat. Jak sex z brzydką dziewczyną :P Przyznam, że nie znam się na wierszach, wydaję mi się, że rzeka to życie. Reszta to dywagacje odnośnie tego co z tą rzeką począć, kiedy spotka nas nieszczęśliwa miłość. Dam to liberalne 5, bo nie wiem jak uargumentować inną ocenę ._.
Z nieukrywanym zadowoleniem mogę stwierdzić, że pani od natychania hojnie Cię dziś obdarzyła. Trzymaj się dziadziusiu, trzymaj się tego, cośmy ustalili. Trzymaj się tego, co zawiedzie Cię na nowy odpływ starej rzeki. Łap za wiosła i płyń. Po prostu, nie patrząc za siebie. Niech przeszłość zniknie za horyzontem Amazonki Twojego życia. Płyń!
Jared słusznie prawi - krótko i na temat :D A przy okazji dobrze przemyślane i równie dobrze poskładane. Tak sobie myślę, że to chyba jeden z lepszych wierszy, jakie czytałam u Ciebie (chociaż nie czytałam przecież wszystkich, więc mogę się mylić... ;)). Kwestia kamienia pozostaje wciąż filozoficznym dylematem, który mimo wszystko zasłużył sobie na tą wielce symboliczną 5 :)
Skoro tak ładnie reklamujesz, to pewnie zajrzę :)
PS. Symbolika kamienia zdecydowanie bardziej mnie tu intryguje, niż symbolika samej rzeki - ale jedno przecież z drugim się łączy...
Los szlachetnie dopełni się. Dopełnią się dwa brzegi w korycie wspólnej rzeki. W tym słowniku nie ma trybu przypuszczającego, więc ziści się prawdziwe dopełnienie.
Ach, takie wiersze właśnie lubię. Świetnie wyszło, podoba mi się aluzja i ten obraz rwącej rzeki jako uplywajacego czasu i prowadzącego nas losu. Czyżby jakieś istotne zmiany się u Ciebie szykują? :) Zostawiam 5.
Weszłam widząc komentarz Ren i nawet nie wiedziałam, kto napisał coś tak pięknego. Okazuje się, że to Ty Neurusiu, stworzyłeś coś tak obrazowego, wzruszającego i ściskającego za gardło. Wielkie 5 :)
Komentarze (33)
Perfekcyjny.
Haru, oj tam :) Ale dziękuję za miłe słowo :)
Neurotyk Naprawdę, wiersz jest po prostu idealny pod każdym względem. Szalenie mi przypadł do gustu :'))
Piękne. Ładne, lekkie rymy, całość idealnie skomponowana. Po prostu 6
5*
Ale 6 też byłoby dobre, gdyby nie ograniczona skala
60secondsToDie miło, że przypadło Ci do gustu :)
No potargało mi jelita. Głównie dynamiką rymów, szybko, krótko i na temat. Jak sex z brzydką dziewczyną :P Przyznam, że nie znam się na wierszach, wydaję mi się, że rzeka to życie. Reszta to dywagacje odnośnie tego co z tą rzeką począć, kiedy spotka nas nieszczęśliwa miłość. Dam to liberalne 5, bo nie wiem jak uargumentować inną ocenę ._.
Jared, dzięki za pochlebny komentarz, od Ciebie rzadkość, więc miło było poczytać ciekawe dywagacje :)
Z nieukrywanym zadowoleniem mogę stwierdzić, że pani od natychania hojnie Cię dziś obdarzyła. Trzymaj się dziadziusiu, trzymaj się tego, cośmy ustalili. Trzymaj się tego, co zawiedzie Cię na nowy odpływ starej rzeki. Łap za wiosła i płyń. Po prostu, nie patrząc za siebie. Niech przeszłość zniknie za horyzontem Amazonki Twojego życia. Płyń!
Symonie, płynę, dziękuję Ci. Nie utopię się na tym ocenie :)
Mi nic innego jak zgodzić z przedmówcami. Gdyby dało się to na 6 bym oceniła.
Tina12, miło mi, że tak mówisz :)
Jared słusznie prawi - krótko i na temat :D A przy okazji dobrze przemyślane i równie dobrze poskładane. Tak sobie myślę, że to chyba jeden z lepszych wierszy, jakie czytałam u Ciebie (chociaż nie czytałam przecież wszystkich, więc mogę się mylić... ;)). Kwestia kamienia pozostaje wciąż filozoficznym dylematem, który mimo wszystko zasłużył sobie na tą wielce symboliczną 5 :)
Alfonsyno, dziękuję za komentarz :) Jeżeli nie czytałaś, polecam "Zapach taty" :) WArto :)
PS, kamień, tak, symbol pewien...
Skoro tak ładnie reklamujesz, to pewnie zajrzę :)
PS. Symbolika kamienia zdecydowanie bardziej mnie tu intryguje, niż symbolika samej rzeki - ale jedno przecież z drugim się łączy...
alfonsyna tak, kamień można wrzucić w wodę na wiele sposobów....
To i ode mnie 5 do kolekcji. :) Też odbieram tę rzekę jako symbol życia.
Lotta, miło mi :) Tak, rzeka często jest właśnie symbolem życia, 'rzeka życia', 'rzeka tajemnic'... :)
Ujmująco potrafisz wołać (do wewnątrz). ' 5 Neurotyku
Adelko, miło mi, że tak sądzisz :)
Los szlachetnie dopełni się. Dopełnią się dwa brzegi w korycie wspólnej rzeki. W tym słowniku nie ma trybu przypuszczającego, więc ziści się prawdziwe dopełnienie.
Świetnie Neuruś, świetnie! Jeden z najlepszych twoich wierszy i jak ładnie w słowa ubrany 5!!!
Pięknie pokazana bezsilność :) można to sobie łatwo zwizualizować. 5 :)
Ach, takie wiersze właśnie lubię. Świetnie wyszło, podoba mi się aluzja i ten obraz rwącej rzeki jako uplywajacego czasu i prowadzącego nas losu. Czyżby jakieś istotne zmiany się u Ciebie szykują? :) Zostawiam 5.
Rasiu, bez zmian. Po prostu namawiają mnie abym porzucił nadzieję, nie wierzył w powrót przeszłości...
Ach, już rozumiem. W każdym razie to Twoja indywidualna sprawa, sam musisz o tym zadecydować, powodzenia :)
Rasia indywidualna, tak, dziękuję Ci :)
Ehhh co tu dodać...
Wszyscy mnie uprzedzili. 5! ;)
Jestem zachwycona i nic więcej nie powiem. 5
Renko, dziękuję.
Weszłam widząc komentarz Ren i nawet nie wiedziałam, kto napisał coś tak pięknego. Okazuje się, że to Ty Neurusiu, stworzyłeś coś tak obrazowego, wzruszającego i ściskającego za gardło. Wielkie 5 :)
Karolko, oj tam, miło mi.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania