Remont

Zostały po tobie tylko drobiazgi:

półka w łazience, na której nic już nie stoi,

kubek z zimną herbatą, którą rozlałaś, wychodząc.

 

Dom nagle zrobił się za duży.

Siedzę na podłodze i patrzę w ścianę,

jakby miały wrócić z niej twoje kroki.

 

Nawet zapach twoich perfum

wywietrzał już z mojej ulubionej bluzy.

 

Wracając wieczorem z pracy, wchodzę cicho –

chociaż dobrze wiem, że puste ściany się nie obudzą.

 

Został tylko ten jeden ślad:

fuga w kuchni, odbarwiona twoją ulubioną zieloną herbatą.

 

Szoruję ją od rana,

ale nie wiem, czy chcę, żeby twój kolor zszedł z moich kafelków.

 

Nasze życie nie było jak z żurnali.

Mieliśmy pęknięty talerz i wiecznie głośną lodówkę.

 

Patrzę na nią co rano, parząc kawę –

dalej jest na niej nasze zdjęcie z wakacji.

 

Dobrze, że tu jesteś.

Choć tak.

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Barmaria godzinę temu

    Pamięć i tęsknota🤔

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania