Remont
Zostały po tobie tylko drobiazgi:
półka w łazience, na której nic już nie stoi,
kubek z zimną herbatą, którą rozlałaś, wychodząc.
Dom nagle zrobił się za duży.
Siedzę na podłodze i patrzę w ścianę,
jakby miały wrócić z niej twoje kroki.
Nawet zapach twoich perfum
wywietrzał już z mojej ulubionej bluzy.
Wracając wieczorem z pracy, wchodzę cicho –
chociaż dobrze wiem, że puste ściany się nie obudzą.
Został tylko ten jeden ślad:
fuga w kuchni, odbarwiona twoją ulubioną zieloną herbatą.
Szoruję ją od rana,
ale nie wiem, czy chcę, żeby twój kolor zszedł z moich kafelków.
Nasze życie nie było jak z żurnali.
Mieliśmy pęknięty talerz i wiecznie głośną lodówkę.
Patrzę na nią co rano, parząc kawę –
dalej jest na niej nasze zdjęcie z wakacji.
Dobrze, że tu jesteś.
Choć tak.
Komentarze (1)
Pamięć i tęsknota🤔
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania