***Ren ku haiku — kokoro no me

Pod wpływem wiatru

znerwicowana woda

drżała w przezroczu

 

odbiciem ciała

unosząc się nad taflą

 

Z jednego koi

papilaria dotyku

czują w granicy

 

gwiazd sparowaniem

nie zmieniając koloru

 

(Japonia — 2024)

_________________________________

https://m.youtube.com/watch?v=4V-XiQozw_o&list=PLYrSaDwJaL0_Pe3EyqWFKrBVRn_c_AqP1&index=5&pp=iAQB8AUB

Średnia ocena: 2.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (17)

  • NinjaC 3 miesiące temu

    Słyszę język słabo sens.

  • Notopech 3 miesiące temu

    NinjaC, czego nie rozumiesz?
    To odczucie nie było w Europie.

  • Notopech 3 miesiące temu

    Zresztą, naświetlilem cały temat w komentarzu, pod wierszem Jaga.

  • NinjaC 3 miesiące temu

    Tylko zostawiłem słowo. Spokojnie.

  • Notopech 3 miesiące temu

    NinjaC, no ok — linearnie próbujemy wejść w całość.

  • NinjaC 3 miesiące temu

    Notopech, brzmienie masz mocne ;) Pozdro.

  • Notopech 3 miesiące temu

    NinjaC, no cóź, tak to rezonuje -:)
    Spoko, dziękuje.

  • Notopech 3 miesiące temu

    *ę -:)

  • NinjaC 3 miesiące temu

    Notopech, polska literatura uratowana - ę* wróciło 😅

  • Notopech 3 miesiące temu

    NinjaC, mimo wszystko — bez znaków diakrytycznych 😅
    To nie tylko polska literatura, raczej próba zrozumienia ''kokoro no me'' uchem -:)
    Tylko.

  • zsrrknight 3 miesiące temu

    subarashii desu very good poem desu.
    Ale tak na poważnie - podoba mi się xd

  • Notopech 3 miesiące temu

    zsrrknight, bez przesaady...
    Dzięki

  • Anonim 3 miesiące temu

    Pisane w Dżaponi (jeśli) zyskuje autentyzmu, dobrze wchodzi pod kopułę przetwarzania analizy doznań.

  • Notopech 3 miesiące temu

    nie mam talentu, dlatego wstawiłem Europą, ślad poza rozumieniem...
    dziękuję

  • Asteria 3 miesiące temu

    O kurczę, z 30 lat nie słuchałam Kitaro, a kiedyś namiętnie :)
    o haiku trudno rozmawiać, nie mam korzeni japońskich
    ale podoba się :)

  • Notopech 2 miesiące temu

    Asteria, tutaj akurat jest renku (mniej więcej to samo, co w tance).
    Natomiast korzenie japońskie poczułem w Nagoi — stamtąd jechałem shinkansenem do pewnej prefektury, Asterio: onnanoko hitoła -:)
    Dzięki za zajrzenie.

  • Beloniusz 2 miesiące temu

    Hello. Lubię wpadać z rewizytą.
    Nic nie wiem o renku. Sprawdziłem w necie – niewiele tego. Twoje renku jest jedynym w polskim internecie. Szok. Bardzo ciekawe.
    A co do Twojego renku – bardzo mi się podoba. Ma smak ryżu i sake.
    Karp płynący pod prąd "znerwicowanej wody" to metafora przebudzonego umysłu. Dzięki niemu gwiazdy nie zmieniają koloru. Gwiazdy są gwiazdami, a woda jest wodą.
    Nie mów mi, czy dobrze odczytałem. Po co paluchem wskazywać na księżyc?

    Zazdraszczam Ci Japonii. To moja ulubiona kultura.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania