Re:Resemblance

Pamiętam to jak dzisiaj, był october dwatysiąceosiem i Flash po czternastu consequtive zwycięstwach przeciw Zergom przegał z Hyunem. Już nigdy później nie odczułem tak mocno żadnego innego wybicia z rytmu małego godTerrana. Resemblance takich gier które przerywają elo peak człowieka dla którego żeby nie trzeba było redefiniować tytułu 'bonjwa' wymyślono 'conditions to enter god line' został zachwiany, późniejsze porażki nie miały w sobie tyle dramaturgii, granica między wszystkimi zawodowymi graczami w starcrafta znowu zdawała się być paper thin, ale było to tylko złudzenie i aby się o tym przekonać wystarczyło popatrzeć na winrate, Flash w dziesięciu grach nie spadł poniżej 70% nawet kiedy jednocześnie odpadł z eMeSeLa i OeSeLa, (w ciągu ostatniego roku doszedł do wszystkich sześciu finałów z których wygrał cztery). Umiem lepiej opisać z pamięci tamtą grę niż tę po której oglądnięciu zacząłem pisać. Hyun poszedł w dwahatch muta (każdy zerg kiedy grał flashem od września 2008 do kwietnia 2009 szedł w dwahatch muta, z górką 40 gier z których flash przegrał dwie znaczące i kilka z BoX'ów) i jak zdarza się częściej niż rzadziej względem pospolitego ajsisikapera opłaciło mu się to. Ekonomia korańczyka który chciałby żeby przyszłe pokolenia graczy patrzyły na niego z takim samym podziwem jak on patrzył na poprzednie była w strzępach, ale nie poddawał się. Nie da się opisać słowami na czym polega zmysł gry, umiejętność kontrolowania mapy i odczytywania czasowych okienek możliwości przy znajomości build orderów Flasha. Jeżeli nie wiadomo kto wygrywa to znaczy że on jest ahead, jeżeli jest little behind to znaczy że jest still ahead. Tym co spowodowało że odpadł w bardzo wczesnym etapie ostatniego oesela i emesela (do tekiego stopnia że pierwszy raz od dwóch lat będzie musiał brać udział w praeliminacjach w których trzeba osiągnąć winrate na poziomie 66% co wydaje się przy osiągach będącego na szczycie rankingu od kilkunastu miesięcy gracza banałem, a jednak ten nie stłucze naczyń kto nie zmywa) była jego zbyt duża pewność siebie i w udzielonych wywiadach i w grze gdzie z uporem godnym lepszej sprawy próbował co jakiś czas postawić command center w miejscu którego nie mógł zabezpieczyć na normalnych warunkach, chociaż posiadając przewagę skarpy najpierw musiał rozłożyć tam swoje wojska, które przenoszone samolotami, zanim zdążyły się zebrać w masę krytyczną regularnie były przez jego przeciwnika niszczone w niwecz, a jego próbujące żałośnie ślimaczej ucieczki unoszące się w powietrzu kolejne CC były roznoszone w pył przez rakiety goliathów. Wracając do października 2008. W czasie kiedy Flash z krwawiącą ekonomią starał się organizować mobilną obronę swoich dwóch baz, hyun korzystając z jego ograniczonej możliwości wglądu w jego ruchy zajął pół mapy. Las sunkenów i bolesne w oglądaniu bezładne kohorty przybyszów z obcej planety uniemożliwiające wydobycie surowców z trzeciej bazy zmusiły w końcu godTerrana do wklepania 'gg' (jedynego oprócz 'ppp' przy problemach technicznych dozwolnego przez KeSpa komunikatu).

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • fanthomas ponad rok temu
    Co to za potworność?
  • fanthomas ponad rok temu
    Wyjęte z Google translator?
  • Dariusz ponad rok temu
    Draco cho na t3ksturę
  • Jarema ponad rok temu
    Łowca głów, kanibal.
  • DrV rok temu
    Jarema dobrze, dobrze, świniopas brzmi zbyt dumnie
  • Ant ponad rok temu
    Ojoj, o co tu biega
  • Pan Buczybór ponad rok temu
    Przeczytane pobieżnie. Coś ma. Na pewno
  • Ant ponad rok temu
    Wygląda trochę jak napisane przez sztuczną inteligencję ?
  • DrV ponad rok temu
    Ten mój tekst ma chyba ujemną wartość merytoryczną o.O

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania