Restauracja nowej generacji

"Kochanie?Co tam przypaliłeś?Nic, nic, tylko kawałek mięsa ludzkiego się lekko przepiekł, ale zaraz to ogarnę.Aha, no to miłej zabawy kotku i masz do tej wykwintnej potrawy jeszcze dokupić trochę wina i świece, dla romantyczności i wiekopomności tego wydarzenia."Tak, te wydarzenie będzie uwieńczeniem mojej wytężonej pracy nad stworzeniem pierwszej w histori restauracji przyrządzającej dania z ludzkiego mięsa.Pierwszy klient w histori tej restauracji, już czeka z niecierpliwośćią na to, co wyląduje na jego talerzu i się nie rozczaruje, bo takiego czegoś to jeszcze nigdy nie jadł.Tyle musiałem, się natrudzić, żeby ludzkie ciała przytachać na zaplecze, żeby je oporządzić a potem zrobić z nich pyszne steki.Wszystko poszłoby gładko gdyby strażnicy miejscowego obozu pracy przymusowej nie byli takimi leniami i chamami i pomogli mi dostarczyć te ciała swoim autem dostawczym, który od lat rdzewieje u nich w magazynie i czeka na ponowny rozruch, ale dobra, jak restauracja będzie dobrze prosperować, to i załatwi się jakiś transport a jak na razie to muszę się trochę nagimnastykować i wąhać smród gnijących ciał.Spytacie teraz kto to zje.Otóż każdy, ponieważ nasze mięsko zostanie odpowiednio podrasowane, oczyszczone, wymalowane, wypicowane i nafaszerowane aromatami tak, że nikt się nie zorientuje, że ma do czynienia z mięsem wątpliwej jakości, pozatym mięso nie ma żadnych innych wad, ponieważ niewolnicy, nie chorowali na żadne choroby, ani nic nie przenosili.Tak, ten problem mamy z głowy.Pora teraz zająć się odkraiwaniem, kawałka seksownej i powabnej piersi z torsu niewolnicy i przygotowaniem z niego kotlecików, ale zanim to zrobię, to pomacam sobie troszkę tego soczystego jabłuszka, bo nie dosyć, że żona ma je za małe, to jeszcze nie da mi ich dotknąć, jakbym nie był tego godzien, więc sobie pokorzystam.No ale cóż, żonka zgrywa wielką panią i księżniczką, choć zapomniał wół jak cielęciem był i jak te cielęcie wydobyłem i uratowałem od zgnicia w podrzędnej spelunie, jako najtańsza paniusia lekkich obyczajów.

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • detektyw prawdy 29.01.2017
    Widac ze ktos wykorzystuje tutaj celowe bledy oraz na sile probuje osmieszyc czytelnika, sama fabula nawet nie ma pomyslu. Przynajmniej ja tak to widze. 1
  • detektyw prawdy 29.01.2017
    Ps. Dodajac to ze sa tutaj celowe bledy, warto dodac, iz te opowiadanie to trolling. Pozdro.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania