Resztka mojej kawy
Reszta kawy w filiżance
stygnie tak jak miłość
parę łez słonawych
w niej się rozpuściło
łzy i cukru kostki
czasu aromaty
pragnienie wolności
poprzez życia kraty
miraż orzeźwienia
wciąż go w sobie kryje
gdy siedzę z nią milcząc
w nostalgii po szyję
jeszcze jedna łezka
jeszcze jeden łyczek
ile jej zostało
nie wiem nie policzę
pustoszeją taras
krzesła kawiarniane
znikają marzenia
czasem zasypane
coraz mniej przyjaciół
coraz więcej smutku
gdy mą jeszcze sącze
kawę powolutku
wokół ciągle życie
wieczory poranki
takie małe łyczki
z mojej filiżanki
do samego końca
aż się dno pojawi
i wspomnieniem o niej
cichą mszę odprawii
Komentarze (6)
Aj aj...
🤔👆🤔
na chwilę po kawie prawie ***** i delikatnie ośmielam się ustami musnąć
Twoje lewe prawe skrzydło...
Tę-schnę bez muskania.
Choć nie jestem smakoszem kawy to wiersz bardzo przypadł mi do gustu. Dodam tylko że niektórzy wróżą z fusów kawy.
Ja wróżę z przeszłości ale raczej niechętnie.
Dzięki za koment i pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania