Retrospekcja

jeśli nie wiadomo o co chodzi

to pewnie o te parę spojrzeń

 

baliśmy się podnieść wzrok

aby nikt nie zauważył lekkości powiek

jak ciche uniesienie firan

w słoneczny dzień

 

spłoszone kroki na korytarzu

uciekają od niewygodnej prawdy

 

zanim odsunąłeś mi krzesło

przysiadłam na krawędzi wczorajszego dnia

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Sokrates 5 miesięcy temu

    Zagadkowa treść.

  • Sokrates 5 miesięcy temu

    na razie nie oceniam .

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania