Retrospekcja

Pamiętam tamte smaki z dzieciństwa,

zdobyte w kolejkach kilometrowych.

Groszki, lizaki, batony, krówki,

w opakowaniach kolorowych.

Wtedy dla dziecka były jak skarb,

pchane w pudełko po butach taty.

Nikt nie był wtedy lepszy czy gorszy,

nieważne – biedny był czy bogaty.

Na ławkach gwar był przed każdym blokiem,

dziewczyny w gumę grały do nocy.

Jak było zimno z okna mieszkania,

mama rzuciła Ci ciepły kocyk.

Dziś wszystko kupisz bez tych kolejek,

a słodkich skarbów pełne regały.

Minęły lata, świat pędzi naprzód,

nasz był przytulny i taki mały.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Wianeczek godzinę temu

    Podkoloryzowane wspomnienia 😊

  • Barmaria godzinę temu

    Może podkoloryzowane, ale szczęśliwe dzieciństwo tak się pamięta

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania