retusz
wymyślili ten dzień by lukrować strach
dym z obcych ognisk dławi ją i nęci
szuka własnej twarzy w moich szeptach
nastrojona na obce drażniące dźwięki
nie namaluje tego co we mnie szarpie
choćby ukradła każdy odcień i ślad
nie przeżyje prawdy własnym lękiem
znika
Komentarze (1)
nie wiem, czy dobrze, ale tak sobie czytam i bardzo mi się podoba treść... 6
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania