retusz

wymyślili ten dzień by lukrować strach

dym z obcych ognisk dławi ją i nęci

szuka własnej twarzy w moich szeptach

nastrojona na obce drażniące dźwięki

 

nie namaluje tego co we mnie szarpie

choćby ukradła każdy odcień i ślad

nie przeżyje prawdy własnym lękiem

 

znika

Średnia ocena: 3.1  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Grafomanka
    Początek jakby z walentynkami związany, czyli z miłością, później widzę jej żal, jakby zazdrość, że to co przydarza się innym, ją omija... a dalej leci prawda, że nikt nie przeżyje czyjegoś życia, że musi własne, ale dopiero wtedy, gdy nie będzie wzorować się na innych, tylko postawi na siebie... inaczej zniknie, zabije ją lęk

    nie wiem, czy dobrze, ale tak sobie czytam i bardzo mi się podoba treść... 6

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania