retusz
wymyślili ten dzień by lukrować strach
dym z obcych ognisk dławi ją i nęci
szuka własnej twarzy w moich szeptach
nastrojona na obce drażniące dźwięki
nie namaluje tego co we mnie szarpie
choćby ukradła każdy odcień i ślad
nie przeżyje prawdy własnym lękiem
znika
Komentarze (4)
Początek jakby z walentynkami związany, czyli z miłością, później widzę jej żal, jakby zazdrość, że to co przydarza się innym, ją omija... a dalej leci prawda, że nikt nie przeżyje czyjegoś życia, że musi własne, ale dopiero wtedy, gdy nie będzie wzorować się na innych, tylko postawi na siebie... inaczej zniknie, zabije ją lęk
nie wiem, czy dobrze, ale tak sobie czytam i bardzo mi się podoba treść... 6
Tak:) dobrze czytasz :)
"żal, jakby zazdrość, że to co przydarza się innym"
Tak, to jedyny minus tego święta. 5*
Polemizowałabym
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania