R(evol)UCJA POŻERAJĄCA SWOJE DZIECI

jestem u progu tajemnicy

opuszczona przez szept

opuszczona na zawsze

wyrywa się z płuc

nietrwałym

miarowym

łkaniem

tylko gniew

wytrwałym

głosem rozdziera

Ciebie krwawo na pół

cierpisz tak wyjątkowo

jesteś już za progu nocą

Średnia ocena: 3.4  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania