R(evol)UCJA POŻERAJĄCA SWOJE DZIECI
jestem u progu tajemnicy
opuszczona przez szept
opuszczona na zawsze
wyrywa się z płuc
nietrwałym
miarowym
łkaniem
tylko gniew
wytrwałym
głosem rozdziera
Ciebie krwawo na pół
cierpisz tak wyjątkowo
jesteś już za progu nocą
Komentarze (6)
wow
Wow, to chyba dobrze... W każdym bądź razie, dziękuję
Mroczne, gęste, nerwowe -gniew niesie, puenta tnie.
Dziękuję
Szczęśliwego Nowego Roku!😀
Wzajemnie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania