Poprzednie części: rezerwat Cieliczanka
rezerwat Cieliczanka
wiatr przetrąca pejzaże
w wybudzonej przestrzeni
kilka zazielenionych wersów
i łąki popielate
w zakątkach dzieciństwa
nie ma wschodów i zachodów
w plenerowej fotografii
powracam w przyciasne ubranka
wspomnień
Komentarze (5)
O ubraniach będzie w piątek ,pierwszy piątek:+)
Ciekawy pejzaż napisałeś, jest w nim pewna subtelność, którą lubię.
Witaj😊tym razem trochę gorszy mam odbiór tego wiersza, bo przyzwyczajona jestem do lepszych Twoich… więc 4 ode mnie😊i nie rozpuść się od upału 😉
Ładne zakończenie "powracam w przyciasne ubranka wspomnień".
Pozdrawiam czerwcowo!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania