" Rezerwowi"
Pierwszy gwizdek - wiadomość.
Zaskoczenie na twarzy,
Ciekawość jest wielka, jak ruchomy most,
Nigdy nie wiemy, co otrzymamy.
Pierwsze kliknięcie, serce wali jak szalone,
Ekscytacja jak na meczu- trudno oderwać wzrok,
Ciało napięte, wchodzisz do gry.
Siedziałeś cicho na ławce, nagle skok,
Wbiegasz na murawę, nie ma barier.
Wspólny dialog, boisko jest nasze.
Przeszłość znika, gdy piłka w grze,
Gramy dalej, jak by nie minął dzień.
Komentarze (19)
" Rezerwowi" to utwór o powrotach na które czasem trzeba poczekać. Wykorzystałem metaforę sportową, bo życie, podobnie jak mecz rzadko toczy się tylko na boisku. Czasem najtrudniejsze lekcje odbieramy, siedząc na ławce.
Coś w tym jest.
najmniejsza 👍
Jimmy bynajmniej nie mam tutaj na myśli żadnych relacji związkowych ani zawodowych
najmniejsza Zgadza się, jest to utwór o kumpelskiej znajomości, którą odbudowało się po latach.
Czytamy nie polecam wracać do czegoś po latach ,zresztą pytanie do czego
Osobiście myślę .że między osobami zajętymi coś takiego jak tzw kumplowanie się nie ma żadnego sensu a wręcz jest nie wskazane ,tak uważam
Nie taką formę kumplowania opisywałem 😅. Po prostu znajomość z przyjacielem, kumplem z którym kiedyś kontakt się urwał, po latach wrócił.
Czytamy nie uznaję żadnej przyjaźni .Jeśli ktoś jest zajęty to małżeństwo ma być oparte na przyjaźni ..współmałżonek wystarczy i nie potrzeba nikogo z zewnątrz bo to wręcz szkodzi ,zagraża i uwłacza świętości małżeństwa.Malzenstwo to związek dwojga osób a nie kogoś jeszcze !
Czytamy chyba że masz na myśli osoby tej samej płci to co innego.Uwazam że wszelkie relacje damsko - męskie poza małżeństwem nie służą niczemu dobremu chyba że ktoś ma mentora czy kierownika duchowego ale to zupełnie inna kwestia czysto duchowa i bez żadnych podtekstów!
najmniejsza ale ja nie jestem w małżeństwie 😅. Po drugie, mam przyjaciółkę, koleżanki, kumpli i nawet jak będę w związku małżeńskim " załóżmy" to nie zrezygnuje z żadnych znajomości. Związek to nie klatka, zamykanie się tylko i wyłącznie na drugą połówkę. Ja mam również swoje życie, pasje, znajomych i z tego nie zrezygnuję. Zresztą, ja nie muszę się komuś tłumaczyć, jak ja mam żyć 🤣🤣
Czytamy jak jesteś wolny to szukaj wśród wolnych tylko i wyłącznie .
Ja osobiście nie wyobrażam sobie takiej rozwiązłości .
Czytamy związek dwojga osób to wierność i zaufanie po jaka więc cholerę kogoś jeszcze w takim związku? Nie widzę takiej potrzeby ani sensu oraz nie uważam aby małżeństwo było jakaś klatką a wręcz odwrotnie .Udokumentowane małżeństwo i pobłogosławione stanowi bezpieczeństwo i stabilizację...taką pewność że jak mamy obrączkę na palcu to nikt po nas swoich brudnych łap nie wyciągnie! Inna sprawa że niektórzy nawet czyjś ślub kościelny mają gdzieś / Sakrament i w ogóle nie respektują cudzych granic .Świadczy to jedynie o zupełnym braku kręgosłupa moralnego i braku szacunku do drugiej osoby .Ja do swojego świata nie wpuszczam intruzów .Jest tylko mąż ja ,dzieci i nasz wnuczek w drodze! ewentualnie zięć ale nikt więcej.
Co innego Wspólnoty przy Parafii..to inna kwestia inny rodzaj relacji..i tylko takie dopuszczam jeśli już,chyba że ktoś przekroczy mój teren to wtedy ja się odsuwam.
No cos jest...w tym
Miło, że ta metafora do Ciebie trafiła. Dzięki za komentarz.
Czytamy spoko
Niektóre znajomości dojrzewają dopiero w czasie.
Czasem wracają. Czasem uczą nas odejścia.
Fajny tekst.
Dokładnie, zgadzam się z Tobą. Dziękuję za komentarz ☺️
Znam parę ruchomych mostów - akurat małe. :(
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania