starość na cenzurowanym
“andrew24 (.)godz. temu)
To nieszczęśliwy [zchorowany] - oryginał dziadek”
Zjawisko charakterystyczne dla intelektualnie zdefektowanych. Gdy brak im merytorycznych argumentów posługują się “gwoździem do trumny” jak w motcie.
Czy aby trafnie dobrana ta charakterystyka personalna dla zdeprecjonowania interlokutora?
Dziadek, staruch etc., jest wygodnym wytrychem, ale bezrozumnym gdyż może dotknąć licznych, zadufanych właśnie w staruchu, a jako ojca niebieskiego, także dziadku i nie tylko.
Świadkowie Jehowy wyliczyli, sumując lata pokoleń, wiek Ziemi na jakieś 5 tyś. lat. Niechaj im tak będzie. Jednak te tysiące odnoszą się także do boga, który tę piątkę rozpoczął. Ile lat by nie miał to na pewno pięć tysięcy skończył. Staruszek jak w pysk strzelił. Może trza go z tej racji sponiewierać, a nie zapewniać o ufności, że na pewno ani Alzheimer, ani Parkinson go nie dyskwalifikuje ze zdolności przenoszenia w wieczność.
Zaskakującym jest, że najczęściej tym argumentem posiłkują się wrzaskliwi “obrońcy boga”, tego starzejącego się, choć nawołującego do miłowania bliźniego.
Z założenia, on to czyta i słyszy nawet, gdy na antypodach.
Czy autorka ("andrew24 3 miesiące temu
Przecież napisałam,wiersz ma jedynki, więc stawia je głównie byle UB i komuna. 🌹 - jeśli napisała, to ona")
tezy wydaliłaby ją w obecności swoich “staruszków”, schorowanych wiekowo?
Może należałoby odnosić się do userów jak do bliskich, albo wcale, a jeśli, to przynajmniej ze świadomością wynikającą z wiary iż Jezus jest zawsze
i wszędzie. Autorzy tych…:
“...w ch*ju rwie, czy dusza boli?”
“je**ne Lustra”
“Chu*a tworzysz,”
nie są tu gospodarzami, a jego gośćmi. Jego ten świat. Wypada to gościom?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania