Robak
Chodził robak po trawniku
A przyjaciół miał bez liku.
Spotkał myszkę i ślimaka
Oraz znajomego ptaka.
Szedł do sklepu kupić szynkę
I buraki na botwinkę.
A do tego dwie śmietany,
Zupkę w proszku i banany.
Kupił przy tym dwie herbaty
I wziął czajnik na trzy raty.
- Oj, nie starczy mi wypłaty,
Na te wszystkie moje graty.
Nogi za pas i do domu.
Żona krzyczy już z balkonu.
- Gdzie śmietana, gdzie buraki?
Aj, te wszystkie złe robaki.
Robak zląkł się jak w zawale,
Ale trzymał się wytrwale.
Dostał za zakupy burę,
No i poszedł zły na górę.
Komentarze (2)
Kipi kasza
Kipi groch
Lepsza kasza
Niż ten groch
Wesoły wierszyk dla dzieci, ale raczej tych młodszych.
Nie umiem ocenić
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania