robak jak my

nazywaj mnie robakiem

którego rybak nawleka na haczyk

kim jest człowiek w nas

od dziecka niszczą miłość w nas

kłamstwem żywią wycierając łzy

każą

nieść sztandary bić pokłony

uczą nas się bać

kolory nienawidzić

bez rozróżniania barwy sensu słów

fałszywi bogowie ze skały Ziemi

pałace zła oszklone

chowają się w nich

uczą jak żyć

manipulują emocjami

kontrola uczuć

przez słuch przez wzrok

 

zbędne obrazy a jednak wierzymy im

grzech zaszczepiony a nam chce się żyć

nie potrzebuje nic prócz matczynych słów

ciepłych twoich dłoni gdy sami

rozbieramy na czynniki noc

 

smutne to że tutaj nie można normalnie żyć

Średnia ocena: 4.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • ireneo wczoraj o 0:05

    Może uda się wam choć normalnie umrzeć?.
    Na dziś dużo zależy od was. Przecież nikt, nawet niefałszywi bogowie (choć bogowie, jako że nieistniejący są fałszywi w ogóle) nie jest w stanie niszczyć już w dziecku tego czego jeszcze nie posiadł albo czym się stał. Jeśli, to mogą wielu wiele nie nauczyć. Kiedy wyrośnie takie niezsocjalizowane, to listy albo manifesty z bredniami np. o chowaniu się w czymś oszklonym) z uporem wrzuca do szuflady z wierszami zamiast z opowiadaniami.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania