robak jak my
nazywaj mnie robakiem
którego rybak nawleka na haczyk
kim jest człowiek w nas
od dziecka niszczą miłość w nas
kłamstwem żywią wycierając łzy
każą
nieść sztandary bić pokłony
uczą nas się bać
kolory nienawidzić
bez rozróżniania barwy sensu słów
fałszywi bogowie ze skały Ziemi
pałace zła oszklone
chowają się w nich
uczą jak żyć
manipulują emocjami
kontrola uczuć
przez słuch przez wzrok
zbędne obrazy a jednak wierzymy im
grzech zaszczepiony a nam chce się żyć
nie potrzebuje nic prócz matczynych słów
ciepłych twoich dłoni gdy sami
rozbieramy na czynniki noc
smutne to że tutaj nie można normalnie żyć
Komentarze (1)
Może uda się wam choć normalnie umrzeć?.
Na dziś dużo zależy od was. Przecież nikt, nawet niefałszywi bogowie (choć bogowie, jako że nieistniejący są fałszywi w ogóle) nie jest w stanie niszczyć już w dziecku tego czego jeszcze nie posiadł albo czym się stał. Jeśli, to mogą wielu wiele nie nauczyć. Kiedy wyrośnie takie niezsocjalizowane, to listy albo manifesty z bredniami np. o chowaniu się w czymś oszklonym) z uporem wrzuca do szuflady z wierszami zamiast z opowiadaniami.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania