Rocznica
Rozścielili przed nami błękitne sukno
pokazywano jak szybko wypala się trawę
mówiono że na naszych językach ogarki
ostry brzeg kamienia w dłoni rysuje młodą skórę
byliśmy zatem jak mech delikatnie rozproszeni
mamy i swój topór ze szlachetnym głosem
tylko żywe drzewa opierają się jedno o drugie
z martwych układają figury i stosy
lecz nie od ciepła zapłoną nam skronie
Komentarze (8)
Słowa...
W tym utworze chwytają za serce...
w wierszu "widać" nie tylko, to się stało...
emocje kroczą dalej...
'tylko żywe drzewa opierają się jedno o drugie' -----.> przekazałeś głęboką prawdę !
Artbook, dziękuję za podzielenie się refleksją.
Hm.... Może źle to odczytuje, ale ten tekst pachnie mi polityką, historią, dramatem niewoli, powstań, losu naszych przodków. To kilka zdań, ale wystarczy żeby wstrząsnąć czytającym. Bardzo dobre, takie patriotyczne do bólu (przynajmniej ja to tak odbieram)
Ozar, odczyt uniwersalny (dla każdego, co jego).
To ja byłem, Neurotyk.
Literkowa. To tym bardziej dobry tekst.
Pięknie napisane, bardzo mądry, przemyślany tekst. 5
lecz nie od ciepła zapłoną nam skronie , Ba, ale kto o tym zechce pamiętać? Dziękuję Panie N.5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania