rocznicowo
trochę kości brzydkich
lustrzanego odbicia
zostawię po tobie sobie
dla marnego życia
wiem już nie potrzebujesz
nigdy
nie prosiłeś nie pytałeś
żyłeś byle jak
byłeś jak najlepiej umiałeś
niesie się pamięć
nikt nie woła
w codzienności
jesteś pyłem w przestworzach
najdroższym skarbem
świata
odejdź i wracaj
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania