Rodzinna tradycja
Opowieść obyczajowa, dlaczego w rodzinie obyczaj i tradycja nie ginie. Był dom, było mieszkanie i była chatka, a w nich były ojciec, matka i dziatki, gdy ich wychowali, to ich rodziców znać nie chcieli. Opuścili ojca i matkę, i założyli swoją rodzinę, a też mieli dziatki, gdy ich wychowali, to one też, rodziców swoich znać nie chcieli. Bo to jest tradycja, która w rodzinie nigdy nie ginie. Zamiast przykazania o miłowaniu ojca i matki swojej jest obyczaj i tradycja rodzinna.
Komentarze (15)
Gorzko. Życiowo. Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz.
Ciekawe spojrzenie na tradycję, Bogusławie.
Dlatego rozmnażanie się jest bez sensu
Takie uogólnianie i wrzucanie wszystkich do jednego wora niczemu nie służy. Miłość niejedno ma imię. Gdyby tak odwrócić kota ogonem i postawić na piedestale toksyczne rodziny? Czy to też będzie tradycja? Każdy człowiek ma sumienie i... Ale przecież z tobą nie da się dyskutować. Zaraz wysuniesz mi tu tezę, że: ''Celem jest uświadomienie ludziom, aby nie czynili destrukcyjnych falowych zakłóceń w stworzonym systemie duchowo-informacyjnym.''
Ausek, a ja się tu wtrącę; jak mama i tata bliskości nie nauczą, to ciężko, żeby jej potem oczekiwali, co nie?
Pozdrox
Okropny, ależ ja się z Tobą zgadzam. Ale, co kiedy nie ma mamy i taty? Przecież nie wszystkim życie oferuje taki sam start. Dlatego nie lubię takich uogólnień.
ausek co racja, to racja. Ale może ten tekst to klucz interpretacyjny do pozostałych tekstów Bogusława?
ausek nawet będąc sierotą, można dać dużo swojemu potomstwu. Moja matka była sierotą, a była aniołem, w przeciwieństwie do mojego ojca, pochodzącego z wielodzietnej rodziny.
Serio, te uogólnienia są totalnie z dupy, ale też coś pokazują, tak bardziej na ostrzu noza, jak dobra satyra
Okropny, myślę, że szanownemu autorowi tego tekstu, dobrze by zrobił wyjazd. Niech zacznie zwiedzać świat, zainteresuje się innymi kulturami i poszerzy nieco swe horyzonty. Może wtedy spuści nieco z tonu i zrozumie, że bawienie się w zbawiciela nic mu nie da. Pozdrawiam wszystkich i miłego dzionka życzę.
ausek. To są ojczyste obyczaje i tradycje rodzinne, bo są narody, które nie mają, takich obyczajów i tradycji rodzinnych.
bogusław44, sprecyzuj swoją wypowiedź.
bogusław44 jakie np?
Jakie np ?
O jest pierwsza rodzynka w cieście! Do tego gorzka/zepsuta.
Hmm tak sobie myślę, że jeżeli każdy ma różne potrzeby, które "zaspakaja" publikując cos, to dla "świętego spokoju" będzie lepiej niechaj Bogusław spełni swoją misję, wtedy "odejdzie w pokoju". Poza tym dzięki niemu, mamy okazję pobyć z biblią na codzień i Bogusław masz już z ciekawości cała Biblię w swojej interpretacji ?
A jeżeli jak Can zauważył chodzi o nawiązanie relacji, to też fajnie, może tego potrzebuje...
Każdy coś wnosi, każdy. Każdy w jakiś sposób jest inny, każdy może się czegoś nauczyć od drugiego, z czasem.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania