Była w tym śnie mowa o wyjeździe na wojnę,na służbę ,o wypadku,o śmierci o dziecku w drodze i o tym że przysniles się dziekanowi opowiedziales mu o tym jak jest w niebie bo zapytał o to..Drzwi nie miały klamki ,chciałeś sobie ją domalować .Powiedziałeś mu we śnie że ,,do nieba to się idzie tak szybko jak na rowerze albo po kolana w błocie " ona chciała żebyś też jej się przyśnił ale przysniles się tylko jemu.
Znasz ten sen ?
NinjaC wrzucę pod warunkiem jeśli go nie znasz ,jeśli znasz to nie muszę ale miałam w planie napisać do niego utwór jako komentarz ,cały ranek myślałam o tym i nagle przyszło oświecenie .Doświadczyłam ulgi choć przedtem byłam bardzo przygnębiona .
O'cholera ! Zostaniesz rozczłonkowany na wojnie. Też o tym śniłam, widziałam porozrywanych ludzi, na pół, albo bez nóg i rąk. Wszędzie walały się różne członki, las szumiał, a chłopi zbierali do wiader te wszystkie nogi, ręce, głowy i wszystko palili w ogniskach. Zostaniesz powołany do obrony ziemi świętej w ostatni dzień zimy.
To wszystko wydarzy się na obrzeżach pustyni Negew. Śnierzna@ też to widzieła w swoim śnie, ludzkie resztki dojadały lwy i orły. Zwierzęca uczta z ludzkiej padliny, w morzu czerwonym ogromną dziura do której zsuwali się zuchwali. Okropieństwa. Chwila ciszy i milczenia, tylko drony latały nisko, latały cicho. Prezydent chory na chorobę afektywna dwubiegunową przestaje spać, mania się zaostrza. Władzę nad światem przejmuje Skorpion. A, w Paryżu wiosna i tłumy turystów.
Widzę, że pod „Rogiem z Datą” odpalił się wątek poboczny pt. „Apokalipsa i znajomi”. Udany performance - duet trzyma tempo. Ale ja tu trzymam kadr: jarzeniówka, tablica, stempel. Komentarze o tekście biorę i odpowiadam. Resztę puszczam jak kaszel w poczekalni: krąży i mija.
Wiesz co, admin wstawia za dużo wierszy dziennie, szybko się gubią tak jak ten i nie można znaleźć, a w dodatku niektórzy napierdalają ramoty bez zastanowienia, nie daje się już tego czytać. Napiszę, skrobię, skrobię i już wrzuca. Veto ! Stop !
Komentarze (31)
Chłodny jak jarzeniówka, przywala jak stempel. Mocny, precyzyjny tekst.
Sam bym lepiej tego nie nazwał. 🤩
Służba wojskowa??
Dokładnie.
NinjaC masz powołanie?
najmniejsza, mam.
NinjaC o Boże tylko nie to :-( co jeśli stanie się tak jak w tym śnie dziekana?:-((((
Jak mam otworzyć te drzwi jak cię zabiorą ?
Cięcie - tu o tekście. Amen.
NinjaC ok .To jest koniec wszystkiego.
Nie będzie kogo żeby podał ręcznik .To smutne.:-(
Wiesz co było w tym śnie dziekana dalej ? Wiesz prawda? Wszystko się potwierdza.
Z moich obliczeń wynika że maluch urodzi się w połowie czerwca .
Była w tym śnie mowa o wyjeździe na wojnę,na służbę ,o wypadku,o śmierci o dziecku w drodze i o tym że przysniles się dziekanowi opowiedziales mu o tym jak jest w niebie bo zapytał o to..Drzwi nie miały klamki ,chciałeś sobie ją domalować .Powiedziałeś mu we śnie że ,,do nieba to się idzie tak szybko jak na rowerze albo po kolana w błocie " ona chciała żebyś też jej się przyśnił ale przysniles się tylko jemu.
Znasz ten sen ?
najmniejsza, ten „sen dziekana” ma potencjał na osobny tekst - wrzuć go u siebie.
NinjaC wrzucę pod warunkiem jeśli go nie znasz ,jeśli znasz to nie muszę ale miałam w planie napisać do niego utwór jako komentarz ,cały ranek myślałam o tym i nagle przyszło oświecenie .Doświadczyłam ulgi choć przedtem byłam bardzo przygnębiona .
A obrazki z Maryją? To było ważne.Ja sobie bez ciebie nie poradzę.
Będę się módlić żeby to się jednak nie wypełniło.:-(
O'cholera ! Zostaniesz rozczłonkowany na wojnie. Też o tym śniłam, widziałam porozrywanych ludzi, na pół, albo bez nóg i rąk. Wszędzie walały się różne członki, las szumiał, a chłopi zbierali do wiader te wszystkie nogi, ręce, głowy i wszystko palili w ogniskach. Zostaniesz powołany do obrony ziemi świętej w ostatni dzień zimy.
Wystrzegaj się Dronów ! To nie jest zabawa.
To wszystko wydarzy się na obrzeżach pustyni Negew. Śnierzna@ też to widzieła w swoim śnie, ludzkie resztki dojadały lwy i orły. Zwierzęca uczta z ludzkiej padliny, w morzu czerwonym ogromną dziura do której zsuwali się zuchwali. Okropieństwa. Chwila ciszy i milczenia, tylko drony latały nisko, latały cicho. Prezydent chory na chorobę afektywna dwubiegunową przestaje spać, mania się zaostrza. Władzę nad światem przejmuje Skorpion. A, w Paryżu wiosna i tłumy turystów.
Najmodniejszy kolor - turkus.
Widzę, że pod „Rogiem z Datą” odpalił się wątek poboczny pt. „Apokalipsa i znajomi”. Udany performance - duet trzyma tempo. Ale ja tu trzymam kadr: jarzeniówka, tablica, stempel. Komentarze o tekście biorę i odpowiadam. Resztę puszczam jak kaszel w poczekalni: krąży i mija.
Dostaniesz z drona.
Jeśli już wysyłasz drona, to niech zrobi mi trzecią linijkę większą czcionką. Bo mi się robi plama.
Za bardzo się przejmujesz.
Nie wiesz gdzie jest Cain ?
Nie wiem, gdzie jest Cain. Wiem za to, gdzie jest sens: w jarzeniówce, tablicy i pieczątce ;)
Wiesz co, admin wstawia za dużo wierszy dziennie, szybko się gubią tak jak ten i nie można znaleźć, a w dodatku niektórzy napierdalają ramoty bez zastanowienia, nie daje się już tego czytać. Napiszę, skrobię, skrobię i już wrzuca. Veto ! Stop !
I te pierdoły konkursowe, max 5 dziennie.
Niektóre niech sobie poleżą dłużej. 10 wierszy na cały dzień. Wg mnie.
Jak chcesz to mogę skopiować, niektóre chujowe i uzasadnić dlaczego według mnie są chujowe 😁
Jeśli chcesz krytykować teksty, rób to pod konkretnym utworem, na chłodno. Reszta to już nie do mnie. Ja tylko piszę.
Dobra.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania