rój
wpadła mi myśl
rozszarpując bębenki w uchu
błyskawicznie wbiła się w przestrzeń
i woła kolejną
jeszcze
ta
bzycząc bezlitośnie
zebrała chmarę i coraz
głośniej
opanowuje
mnie
szalenie
moje
urojenie
wpadła mi myśl
rozszarpując bębenki w uchu
błyskawicznie wbiła się w przestrzeń
i woła kolejną
jeszcze
ta
bzycząc bezlitośnie
zebrała chmarę i coraz
głośniej
opanowuje
mnie
szalenie
moje
urojenie
Komentarze (4)
Ten wiersz ma w sobie dzikość, energię i prawie fizyczną obecność myśli. Świetne.
Dziękuję
I świdruje. Wywołuje drżenie.
Co ciekawsze, najczęściej pojawia się gdy wszystko się układa.
Opanowuje.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania