rój

wpadła mi myśl

rozszarpując bębenki w uchu

błyskawicznie wbiła się w przestrzeń

i woła kolejną

jeszcze

 

ta

bzycząc bezlitośnie

zebrała chmarę i coraz

głośniej

opanowuje

 

mnie

szalenie

moje

urojenie

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • Dusza_boli 4 miesiące temu

    Znam ten rój w głowie - bzyczy, opanowuje i zabiera spokój. Urojenie wciąga i niszczy.
    Ten wiersz ma w sobie dzikość, energię i prawie fizyczną obecność myśli. Świetne.

  • Polaroid 4 miesiące temu

    Mocno stresujące doświadczenie.
    Dziękuję

  • JagVetInte 4 miesiące temu

    A później ten rój przenosi się na plecy. I kolana...

    I świdruje. Wywołuje drżenie.

    Co ciekawsze, najczęściej pojawia się gdy wszystko się układa.

  • Polaroid 4 miesiące temu

    Pojawia się kiedy chce, nie pyta o zgodę.
    Opanowuje.

  • JagVetInte 4 miesiące temu

    Polaroid obezwładnia. Dusi, dosłownie.

    Serce przyspiesza. Nagle.

    Sucho w ustach. Odcina od świata.

  • Polaroid 4 miesiące temu

    JagVetInte
    znam

  • Falvari 4 miesiące temu

    Najgorsze, że nie ma na to żadnego lekarstwa. Bardzo dobry wiersz.

  • Polaroid 4 miesiące temu

    Dzięki...

  • Jimmy 4 miesiące temu

    5/5👌

  • Polaroid 4 miesiące temu

    Dziękuję :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania