rój

wpadła mi myśl

rozszarpując bębenki w uchu

błyskawicznie wbiła się w przestrzeń

i woła kolejną

jeszcze

 

ta

bzycząc bezlitośnie

zebrała chmarę i coraz

głośniej

opanowuje

 

mnie

szalenie

moje

urojenie

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • Dusza_boli 2 miesiące temu
    Znam ten rój w głowie - bzyczy, opanowuje i zabiera spokój. Urojenie wciąga i niszczy.
    Ten wiersz ma w sobie dzikość, energię i prawie fizyczną obecność myśli. Świetne.
  • Polaroid 2 miesiące temu
    Mocno stresujące doświadczenie.
    Dziękuję
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    A później ten rój przenosi się na plecy. I kolana...

    I świdruje. Wywołuje drżenie.

    Co ciekawsze, najczęściej pojawia się gdy wszystko się układa.
  • Polaroid 2 miesiące temu
    Pojawia się kiedy chce, nie pyta o zgodę.
    Opanowuje.
  • JagVetInte 2 miesiące temu
    Polaroid obezwładnia. Dusi, dosłownie.

    Serce przyspiesza. Nagle.

    Sucho w ustach. Odcina od świata.
  • Polaroid 2 miesiące temu
    JagVetInte
    znam
  • Falvari 2 miesiące temu
    Najgorsze, że nie ma na to żadnego lekarstwa. Bardzo dobry wiersz.
  • Polaroid 2 miesiące temu
    Dzięki...
  • Jimmy 2 miesiące temu
    5/5👌
  • Polaroid 2 miesiące temu
    Dziękuję :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania