Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Romans ze szwagierka
Ta historia zaczęła sie jak zamieszkałem u teściów po naszym ślubie. Budowaliśmy sie a nie chcieliśmy wynajmować mieszkania w bloku a u rodziców przecież żona miała swój pokój. Mieszkała też jej siostra 5 lat młodsza od nas. Piękna dziewczyna wyglądała jak bliźniaczka mojej żony o tyle ze ona chodziła na siłownię i dbała o to co zjada. Mojej żonie też nie brakowało niczego bo chyba genetycznie maja to ze szczuplo wyglądają no ale nie była tak bardzo wyprofilowana jak szwagierka. Pewnego dnia wszyscy wstaliśmy razem bo każdy na 8 rano jechał do pracy. Najpierw odjezdzali teście potem żona ja i na końcu szwagierka. Wejścia do domu byly dwa. Jedno prowadziło na piętro drugie bylo na parterze. Kończyłem jesc śniadanie i pić kawę nagle szwagierka wychodziła mówiąc mi ze jedzie dzisiaj szybciej bo musi paczki z paczkomatow odebrać. Ja też wstałem nalałem kawy do termosa bo lubiłem pić kawę w drodze do pracy. Wsiadłem do samochodu zlapalem łyka kawy a ta cała wylała mi sie na spodnie. Tak nie dokręciłem termosu z pośpiechu i musiałem wrócić do domu sie przebrać. Wiedząc ze nie ma nikogo w domu rozebrałem sie w dolnej łazience do naga i poszedłem na górę sie przebrać. Nagle z za rogu wyskoczyła naga szwagierka. Zamurowało nas nagle. Zamiast sie zasłonić od razu staliśmy w bezruchu z 10 sekund. Ja sie ocknalaem i wybiegłem do pokoju. Mój penis nagle stwardniał bo nie zaprzeczę ze była ona i nadal jest pragnieniem seksualnym. Przebrałem sie, wyszedłem i wyszła ona. Zacząłem przepraszać za tą sytuację a ona mówiła ze nic sie nie stało. Nie mogłem tego dnia dojść do siebie. Jak myślałem o jej cipeczce i cycach mój maluszek twardnial. Tej nocy podczas sexu z żoną nie mogłem zapomniec o tym co sie działo i tryskałem chyba z 5 razy. Żona była zdziwiona ze nigdy sie tak nie działo ze mną i czego sie najadlem ze mam taki wigor i siły na to. Bo zazwyczaj po trysnieciu chciałem wziąć prysznic i iść spać i może ze 2 razy sie zgodziłem na ponowny numerek. Następnego dnia jak wróciłem z pracy szwagierka siedziała na kanapie popijając herbatę i zapytała czy sie kawy napije z nią. Zgodziłem sie. Zazwyczaj jestem komunikatywna osoba ale po tym co sie stało nie potrafiłem zawiązać rozmowy ze szwagierka. Zapytała mnie czy to przez te niewinne spotkanie i odpowiedziałem ze tak. Na to ona ze to bedzie nasza słodka tajemnica i z ciekawosci zapytałem czemu ona była w domu skoro wyszła przede mną. Powiedziała ze ma kobiece dni i zapomniała założyć podpaski no i sie pobrudziła tam a weszła górnym wejściem prosto do swojego pokoju i chciała zejść do łazienki sie pomyć. I tak rozmawialiśmy już spokojnie ze to nie zdrada przecież. Mijały kolejne miesiące a ja miałem wrażenie ze moja szwagierka zaczyna mnie drażnić swoim ubiorem. Zawsze po pracy mieliśmy 2-3 godziny we dwoje bo reszta domowników wracała później z pracy. Zauważyłem ze zaczyna sie skąpo ubierać. Mini sukienki, koszulka ktora zakrywała tylko pośladki a kiedy chodziła widać bylo jej okrągłe pośladki. Nie powiem ze mi sie to nie podobało ale nie chciałem tego oglądać bo kocham moja zone i nie mialem wtedy głowy do tego żeby ją zdradzić. Chętnie pomagałem jej w roznych sprawach domowych jak sprzątanie wieszanie ubrań po praniu. Pewnego razu zaczęła rozwieszać pranie i zapytałem czy pomoc. Odpowiedziała ze z chęcią przyjmuje pomoc. Podszedłem do niej i poczułem won alkoholu i zapytałem czy piła bo cos czuje a ona ze tak bo miała ciężki dzień w pracy i pozwoliła siebie otworzyć winko. Po koszulakch i spodniach w koszu na pranie zostały same jej stringi. Kremowałem sie je brać i chyba to zauważyła i powiedziała ze nie muszę tego już brać. Ulżyło mi ale ona jak je rozwieszala zaczęła komentować ze te za bardzo sie wcinają inne są jej ulubionymi. Ja nie wiem czemu zacząłem robić sie czerwony na twarzy na co powiedziała ze sie krępuje niepotrzebnie bo to tylko majtki. Dla niej tylko a dla mnie zawsze jak rozwieszam sam to mi penis twardziel z myślą ze ona je nosi. Bardzo mnie to podniecało. Stringi żony nie podniecały mnie tak jak szwagierki. Widziała ze mój penis zaczyna peczniec przez spodenki i zaczęła sie droczyć ze chyba jej majteczki podnoszą mojego kolegę. Chwilowo zaniemówiłem ale odpowiedziałem ze takie majteczki na pięknych pośladkach nie jednego faceta pobudza. Zaśmiała sie ale i zarumieniła na twarzy. Nie wiem czy przez wino czy przez ten komplement ale stwierdziłem ze trzeba odejść bo mój penis był już za twardy. Minęło parę miesięcy zachowanie szwagierki sie nie zmieniło. Mini sukienki leginsy i koszulki wypinając sie w moim kierunku pod pretekstem sprzątania ze jak ma odkurzać pod szafkami. Ja na to ze może spodenki trzeba założyć bo duka ci wystaje. Odpowiadała ze chyba mi sie podoba bo nigdy jej nie zwróciłem uwagi. Gdy tylko zbierała sie godzina powrotu reszty nagle sie ubierała w normalne ciuchy. Usiedliśmy wieczorem wszyscy do kolacji bo teście mieli rocznicę ślubu. Poinformowali nas wszystkich ze za 3 dni wynajęli ich ulubiony apartament w jaracie i ze zabierają nas wszystkich. Ja niestety odpowiedziałem ze nie mogę bo jestem na zastępstwie w pracy za kolego i zaproponowałem ze dojadę do nich następnego dnia pociagniem. Żona sie zadowoliła bo myślała ze znowu odmówię bo ja wolę zainwestować pieniądze w budowę domu a nie jeździć na wakacje. Dzień przed wyjazdem szwagierka powiedziała ze tez musi zostać w domu i ze pojedzie ze mną pociągiem bo jej szef nie dał wolnego piątku. Ja sie trochę zdziwiłem bo nigdy nie miała problemu brać wolnego z dnia na dzien ale stwierdziłem ze nie bede cisnąć tego tematu i bede miał z kim rozmawiać w pociągu. Żona z rodzicami wyjechali wcześnie rano ja normalnie wstałem jadłem śniadanie przed pracą. Szwagierka zeszła na dół oczywiście kusi ubrana i mówi ze może dzisiaj napijemy sie drinka po pracy. Odpowiedziale ze chętnie bo pociąg mieliśmy następnego dnia chwilę po 6 a na stację mieliśmy 10 minut piechota. Stwierdziłem ze dawno nie piło sie większej ilości alkoholu i dzisiaj sobie pozwolę na chwilę relaksu. Wróciłem z pracy szwagierki jeszcze nie bylo. Po okolo godzinie przyjechała szwagierka prosząc o pomoc z wniesieniem zakupów bo stwierdziła ze zrobi nam kolację. Ona poszła sie wykapac ja zacząłem szykować kolację. Rozmawialiśmy z resztą rodziny na kamerce popijając drinka. Czas szybko zleciał i stwierdziłem ze ja idę spać bo rano trzeba wstać. Rozłączyliśmy sie poszedłem sie wykapac a szwagierka stwierdziła ze zrobi nam jeszcze drinka. Oglądaliśmy film rozmawiając o jej byłym chłopaku. Powiedziała mi wprost ze chciała by mi sie wyżalić. Parę drinków rozwiązały jej język. Opowiadała o ich rozstaniu ze ja zdradził ze nie traktował jej jak dziewczyny tylko jak lalkę do dymania. Zapytała czy ja bym chciał sie jej z czegoś wyzalic odpowiedziałem ze nie ale chciałem porozmawiać o jej ubiorze. Nie wiedziałem jak zacząć ten temat i wypiłem kolejnego drinka. I to był błąd bo zcielo mnie z nóg. Poczułem sie kompletnie pijany już. Szwagierka miała na sobie tylko koszulkę zasłaniająca lekko pośladki. Zacząłem temat ze chyba lubi sie tak ubierać a ona na to ze uwielbia nosić krótkie spódniczki. Powiedziałem ze wygląda to bardzo seksownie a ona na to ze może mi pokazać nowe sukienki bo dzisiaj przyszły i chciała by je przymierzyć. Nie wąchałem sie ani chwili i powiedziała żeby pokazała. Ona nie myśląc nic więcej poszła po paczke i zaczęła sie rozbierać przede mną. Zdjęła koszulkę i wyłonił sie piękne piersi. Trochę sie zdziwiłem i odwróciłem wzrok. Ona na to ze przecież widziałem już je i żebym sie nie krępował teraz bo widzi jak na nia patrzę podczas sprzatania i jakos wtedy nie odkręcam głowy. Zaniemówiłem. Nie wiedziałem co odpowiedzieć za to ona powiedziała ze jej to nie przeszkadza bo też jej sie podoba moje ciałko. Przymierzała sukienki a ja czułem jak mój penis jest twardy do granic możliwości. Założyła wtedy piękna obcisła czerwona sukienkę i zapytała o opinię. Ja nie wiele mówiąc powiedziałem ze jak bym mógł to bym cię przeleciał w niej. Ona na to zaczęła sie wypinać chodzić wokół mnie i dotykając mnie. Powiedziała ze jak chce to możemy to zrobic. Ja niewiele myśląc objąłem ja i zaczelismy sie całować. Nie wiedziałem co we mnie wstąpiło. Kochaliśmy sie długo dochodząc parę razy ja i ona. Po wszystkim położyliśmy sie u niej w łóżku i usnelismy. Obudził nas budzik. Ja byłem w szoku co sie stało tej nocy. Ona też sie obudziła i zapytała czy mi sie podobało. Odpowiedziałem ze tak ale okropnie sie czuje bo właśnie zdradziłem żonę. Ogarnęła mnie panika co ja najlepszego zrobiłem. Zaczęła mnie uspokajać ze mieliśmy te same pragnienie i je zrobiliśmy. Zaproponowała ze to bedzie nasza kolejna tajemnica. I znowu to zrobilismy. Jak tylko zobaczyłem jej nagle cialo znowu nie mogłem sie opanować. Sex nie trwał dlugo bo mieliśmy 40 minut do pociągu a trzeba bylo posprzątać po naszych nocnych charcach. Wsiedliśmy do pociągu. Byliśmy sami w przedziale i rozmawialiśmy o tym ciągle. Ja powiedziałem ze juz nigdy więcej nie chce tego zrobic a ona też to przyznała. Że to był błąd ze nie powinniśmy tego zrobic ale już sie stało. Dojechaliśmy do reszty i żona widziała po mnie ze cos jest nie tak ale obiecaliśmy sobie ze szwagierka ze nikomu nie powiemy bo nas wyklucza z rodziny. Odpowiedziałem ze wczoraj za dużo drinków wypiłem i źle sie czuje bo mam kaca. Uwierzyła w to bo wiedziała ze jak za dużo wypije to choruje dwa dni. Jakoś sie pozbierałem ale nadal mialem w głowie to co sie wydarzyło. Po 4 miesiącach wyprowadziliśmy sie do naszego nowego domu. Szwagierka chętnie do nas przyjeżdżała bo moja zona i ona to najlepsze przyjaciółki. Rozmawiali o wszystkim i bałem sie za każdym razem jak rozmawiamy ze sie wygada. Któregoś dnia teście robili grilla. Ja pozwoliłem sobie wypić bo szwagierka prezentowała swojego nowego chłopaka. No i wspólnie piliśmy. Po paru kieliszkach poszedłem do toalety sie wysikać. W kuchni była szwagierka kroiła pomidory do salatki. Miała na sobie tą samą czerwona sukienkę w której sie kochaliśmy tamtej nocy. Zauważyła ze wpatruje sie w jej cialo i odparła ze chyba mam jakies deja vu. Powiedziałem ze tak ze przypomniała mi sie tamtą noc. Zapytała czy pomogę jej kroić warzywa i odparłem ze tak. Podszedłem do niej i objąłem ja bo akurat noże były w szufladzie kolo jej pasa. Odpowiedziała ze chyba ktoś tu ma ochotę na nia. Nie wiem co mnie opętało i powiedziałem ze bzyknąl bym ją tu i teraz. Złapała mnie przez spodnie za fiutka mówiąc ze ktos tu jest gotowy. Odpowiedziała ze mam minute. Wypięła sie i powiedziala ze mam jej majtki odchylic i pieprzyc w ubraniu w razie czego jak by ktoś do domu wchodził. Odpowiedziałem ze nie mam prezerwatywy a ona na to ze mogę skończyć w środku przecież tamtej nocy mi to nie przeszkadzało wchodzić w nia i kończyć w niej bez gumki. Nie zastanawiając sie chwili dłużej wsadziłem penisa i szybkimi ruchami zacząłem posuwac znowu ja. Po dosłownie minucie skonczylem w niej dałem jej buziaka i poszedłem do reszty. Znowu mialem odrazę do siebie ze to zrobilem. I ta chistoria niestety trwa do dziś. Kochamy sie kiedy tylko możemy. Nie wiem czy to wina tego ze kocham sie z dwoma kobietami czy nie ale żona stwierdziła ze bardzo sie zmieniłem ale na lepsze. Bardziej jestem czuły kochany i romantyczny. Nie powiem bo wszystkiego nauczyła mnie moja szwagierka. Tak 5 lat młodsza ode mnie dziewczyna. To ona pokazala gdzie jest guziczek kobiecy jak pieścić rozne części ciała kobiety żeby bylo dobrze. Najgorsze jest to w tym wszystkim ze ona wyjeżdża na stałe za granicę i to wszytko sie skończy. Boję sie tego cholernie ze znowu bede prostym chłopakiem dla swojej żony ze to wszystko co teraz jest minie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania