Romantyczka ?
Liczyłam na bukiet róż.
Przyniosłeś uschniętą łodygę,
Jej kolce wbiły się nieuchronnie
W każdą mą cząstkę.
Liczyłam na trochę ciepła.
Nie chciałeś rozpalić ogniska,
Wystarczyłaby tylko zapałka,
By wzniecić płomień.
Czekałam na niespodzianki,
Ale niespodziewanie
Poraniłeś mnie mocniej kolcami,
A żar mnie sparzył.
Czekałam na romantyczny spacer,
Ale droga zmieniła się w labirynt,
Gdzie nawet nić Ariadny
Mnie nie odnajdzie.
Liczyłam na jeden miły gest,
Ale jedyna miłość, którą mi dałeś,
Kończyła się, gdy świt przychodził.
Potem zapominałeś
aż do soboty.
Komentarze (15)
Cóż.
Nie wiem czy gorszy on, czy ty - skoro się na to godzilas ??♂️
Na co? ?
Dusia2000 znaczy się mam na myśli peelke oczywiście.
Z tekstu wyczytałem, że ona liczyła na bóg wie co, a on przychodził - brał co swoje - i odchodził, jak gdyby nigdy nic.
To sugerują świty i soboty chociażby.
I jednocześnie, zrozumiałem, że ona się na to godziła.
I czas przeszły nie ma tu nic do rzeczy, bo skąd mi wiedzieć ile to trwało - przed wspomnieniem?
I tego tyczy mój komentarz :)
Słuchaj @Szalej. Strasznie nie podoba mi się Twoja postawa. Przychodzisz tutaj i oceniasz moja osobę na podstawie wiersza, mówisz, że byłam (możliwe) gorsza, bo godziłam się na taki rodzaj relacji. Pierwsza rzecz: skąd wiesz że nie jest to fikcja, że piszę o sobie, wiersz tyczy się mnie, a ja opisałam tutaj wszystko tak jak jest, bez koloryzowania? Druga rzecz: nawet jeśli piszę o swoich przeżyciach, to nie masz prawa krytykować takiej postawy i mnie, nie proszę Cię o opinię moich decyzji, wyborów i analizę psychologiczna. Krytykować i oceniać możesz wiersz, to co napisałam, błędy które popełniłam w WIERSZU. Nie w życiu.
Dusia2000 no to przecież ja o wierszu cały czas :)
Przedstawiasz w wierszu jakąś sytuację. I ja te sytuację oceniam. Poprawiłem się w kolejnym komentarzu z tym "ty" (sorki), więc wyluzuj.
Ostatnio zacząłem się interesować wierszami, więc doceniam twórczość romantyczną
To znaczy nie wiem, czy to tak do końca wiersz, czy nie, ale mnie zainteresował
Dziękuję i pozdrawiam:)
Tamara Iwan przyłazi?
No, ostatnio był dwa temu.
I co?
I nic, nawet zdjął buty, wtrynił trzy michy barszczu, trzy razy mnie szturchnął, popił wódką, posiedział i jak zawsze nie powiedział, po co przyszedł.
5*
@o nim pseud jak tam baranki?:p
Smutny ale piękny... Wiem, że pisanie Ci pomaga a ty dajesz z siebie wszystko
Jesteś najlepsza siostro ;*
Fajna róża przy tytule.
Fajny nick.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania