Ropucha
Leży ropucha,
Złość od niej bucha.
- Oj, chyba, chyba
Wyzionę ducha.
Leży na trawie,
Deszcz na nią pada.
Pies gdzieś w oddali
Na nią ujada.
- Nie mam już siły,
Żyć na tej Ziemi.
Ropucha ciągle
Strasznie się leni.
Syczy, narzeka
I pluje jadem,
Choć jest ropucha płazem,
Nie gadem.
Ze swego domu
Leżak wyniosła
I na leżaku fiknęła
Kozła.
- Nie mam już siły
Na te działania.
Poszła do domu.
Koniec bajania.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania