Ropucha

Leży ropucha,

Złość od niej bucha.

- Oj, chyba, chyba

Wyzionę ducha.

 

Leży na trawie,

Deszcz na nią pada.

Pies gdzieś w oddali

Na nią ujada.

 

- Nie mam już siły,

Żyć na tej Ziemi.

Ropucha ciągle

Strasznie się leni.

 

Syczy, narzeka

I pluje jadem,

Choć jest ropucha płazem,

Nie gadem.

 

Ze swego domu

Leżak wyniosła

I na leżaku fiknęła

Kozła.

 

- Nie mam już siły

Na te działania.

Poszła do domu.

Koniec bajania.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania