LBnR↔100 Rosa opuściła ciało Róża zakwitła na biało
Stoję na parkingu wyję
Wilk opuszczony przez stado
Chodzę po lasku skowyczę
Kotek zmiażdżony przez auto
Tulę w ramieniu twą szyję
Włosek futrzany rozbił szkło
Brodzę w piasku zapach czuję
Nosek ciepły upadł w błoto
Chwilę patrzę stoję słyszę
Wodospad płatków spada w dno
Głaszczę rosę i nie widzę
Kropelek szczeka ponuro
Wkopuję kwiatka pieczątkę
Kryję ślady mych łez w palto
Pączek wspomnień biorę z sobą
Gdzie jest to małe serduszko
Witam się z tą zimną łapką
Małąś ty była krwi kroplo
Oceanu pierwszą rzeką
Ogonek pożegnał oko
Śladem mych myśli łamaną
Rosa opuściła ciało
Wyparowała pod trawą
Róża zakwitła na biało
To mój pierwszy wierszyk 8-sylabowiec zgłoszony na konkurs. Pozdrawiam wszystkich czytelników :-)
Komentarze (23)
Ciężko mi do końca doczytać, już mam łzy w oczach, a to znaczy ze wiersz trafia w cel. Martwe kotki – nie ma nic bardziej rozczulającego i przykrego. Wrócę jeszcze później.
Z Bogiem ?
Ojeju przepraszam nawet nie pomyślałam, że to aż tak może zadziałać...ale to znaczy, że jesteś bardzo wrażliwy i uczuciowy. Ze mną się dzieje czasem podobnie- niekiedy nie umiem nawet skomentować wiersza dopóki go nie przetrawię... ...Dobry wiersz wywołuje emocje to prawda, czasem coś przypomina, czasem jak dobry plaster na ranę a czasem nawet potrafi zmienić spojrzenie na świat.....
Nie o wszystkim pisać się da- od niektórych tematów świadomie się powstrzymuję, bo wiem że runęło by morze łez, a kartka by się zatopiła ....Dziękuję za bardzo szczery komentarz
Atriskel, nigdy się nie określiłem, nawet w myślach jak sądzę, jako wrażliwy. Zresztą odmawiano mi tego nie raz, bo nie przejmuję się wojną na Ukrainie. Więc dziękuję. Doczytałem, choć z trudem ?
Kwiatka pieczątka, te zdrobnienia, jak nosek, jakże czułym jest język polski... Ten wiersz, jak i inne Twoje są tak czyste, ze aż oczyszczają za pomocą łez ?
Z Panem Bogiem ?
Pobóg Welebor Bardzo dziękuję za milusi komentarz. Twoje wiersze też wywołują we mnie wiele emocji. W większości pisałam po angielsku, ale znajomy zapytał dlaczego nie piszę w języku ojczystym- i tym sposobem tu trafiłam...przetłumaczone wiersze na inny język brzmią zupełnie inaczej, a język polski ma z pewnością o wiele więcej możliwości bawienia się nim i przekształcania w różne formy. Co do Ukrainy.. to chyba wszyscy chcieliby już spokoju....
Pozdrowionka
Cześć... dawno temu napisałam ten wierszyk... jakbym przewidziała przyszłość.
Bo mój kotek niedawno naprawdę został rozjechany na drodze...
Atriskel, no to bardzo mi przykro... Kiedyś pisaliśmy do siebie, ale kiedy napisałaś, że nie obchodzą Cię cudze problemy to odpuściłem. W razie czego zapraszam do kontaktu sms-em. Koty to moja wielka miłość, nauczyłem się od nich wiele. Tu już publikować nie mogę, zresztą nie chcę, bo tylko jadem pluć potrafię.
W przyszłym świecie nie będzie już śmierci.
Pozdrawiam :)
Róża opuściła twe ciało
Rosa zakwitła na biało
Myśle, że przestawienie tych słów brzmi bardziej dobitnie, ale nie chcę już zmieniać w wierszu
Atriskel↔Koniec wiersza, to jak początek, bez końca. Rosa kojarzy się ze świtem, który wyparował pod zieloną trawą.
Lecz by nie zniknąć, tylko kiedyś zalśnić jutrzenką:)
Taki ciepły ów wiersz, pomimo, że w temacie niewesołym.
Pełen zielonego koloru, gdzie finalna biel, zakwita nadzieją, już obok kolców?:)
Jeno przed tytułem daj jeszcze↔LBnR↔100 i zalinkuj na forum?:)
A Róża od końca to↔ażur. Też można by rozkminiać, jakie tło widoczne przez ażurowe płatki.
Jeśli takie co wzmacnia i nawet ostre krawędzie łodygi, potrafi balsamem kwitnienia wspomnianych płatków pokonać... itd, by można... ?:)
Dekaos Dondi Bardzo dziękuję za podpowiedź :-)
Ażurowa róża ? jak pięknie to brzmi i rzeczywiście bez kolców na koniec .. jakby wszystko było takie czyste już- bez krwi i bólu - jakby wszystko było tylko snem..
Twoje słowa otworzyły mi spojrzenie na ten wiersz.. dziękuję
Witam jubileuszowy wiersz w Bitwie. Życzę dobrej zabawy
Literkowa
Bardzo dziękuję ;-)) Pozdrawiam
Każde takie odejście sierściuchów bywa bolesne. Rosa i róża tak blisko zakwitają obok siebie. Tworzą jakby połączenie końca z początkiem.
Witam i pozdrawiam
O tak takie malutkie niewinnne.. główka wielkości pączka róży topi się w palcach mokrych od rosy z oczu ... lecz może następnego ranka maleństwo otworzy ślepka w pączku kwiatka ...
Pozdrawiam i dziękuję za komentarz ;-)
Rozpoczynamy po raz setny głosowanie!
Zapraszamy do wierszy na Głównej i do linków na Forum: https://www.opowi.pl/forum/glosowanie-literkowa-bitwa-na-rymy-bez-w478/
Zgłoszono sześć wierszy. Czytamy, komentujemy i głosujemy według zasady: 3 - 2 - 1 - plus uzasadniamy dlaczego?
Liczymy na Ciebie Autorze!
Głosujemy do 20 listopada /niedziela/ godz. 23.59
Literkowa
Literkowa Bitwa na Rymy Dziękuję i oczywiście zagłosuję ;-) pozdrawiam
fajne. Miejscami wydaje się koślawe, ale w zasadzie takie nie jest. No i naprawdę kreatywne w treści.
zsrrknight Bardzo dziękuję, gdy czytałam to głośno - na początku słyszałam lokomotywę a potem auto- chyba dlatego zmieniły mi się rymy z "ę" na "ą"
Pozdrawiam serdecznie ;-)
Rozjechał mi kiedyś samochód psa, dokładnie głowę. Oko wypłynęło na długo przed tym wypadkiem, ten widok też mnie nie ominął.
Delikatność w tym momencie do mnie przemawia.
Pomimo tego podziwiam, że można i tak oddać w słowach... Wygładzić śmierci obraz.
00.00 To musiał być straszny widok i zarazem straszne przeżycie..podobno czas leczy rany ...lecz nie zawsze ..Delikatność po to, by nie obudzić wspomnień za bardzo...jeśli człowiek potrafi mówić o przykrych rzeczach to chyba znaczy, że już pogodził się ze stratą, choć strata stracie nie jest równa, a wygładzenie może być też pozorne- po to by oszukać samego siebie- mi wyszły łzy przy pisaniu tego wierszyka i to było chyba tym wygładzeniem...
Dziękuję za przytulny komentarz. Pozdrawiam :-))
Atriskel Raz pisałam o odejściu kota, nie był mój, udzieliły mi się emocje kogoś. Wtedy pożegnanie było łagodne w formie, ulotne i przynoszące ulgę.
Pozdrawiam :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania