...

...

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (20)

  • Bożena Joanna 9 miesięcy temu
    Niesamowity psychohorror., wymyśliłam to określenie, gdyż jest niesamowita opowieść z dzieckiem w roli głównej, który działa w dobrej wierze. Trzyma w napięciu. Podziwiam spokojną reakcję ojca, który wyjaśnił synowi, że u ludzi to nie tak jak w przypadku roślin. Pozdrowienia!
  • pkropka 9 miesięcy temu
    Dziękuję pięknie. Określenie super, bardzo mi odpowiada.
    Pozdrawiam też!
  • Antoni Grycuk 9 miesięcy temu
    PKRopko,

    jak Ty to robisz, że wymyślasz tak proste, a zarazem tak dające po emocjach rzeczy? Ja to się dwoje i troję, aby coś zadziałało na czytelnika.
    Świetne opowiadanie! Połączenie horroru ze światem dziecięcym.
    Chyba nic więcej nie napiszę, bo tylko umniejszam wartość tego tekstu.

    Wrócił do łózka i obserwował,
    literówka

    Głownie byli to mężczyźni w garniturach i panie na wysokich obcasach,
    literówka

    Nigdy nie jest to proste, ale mama chciałby,
    brak litery

    Pozdrawiam.
  • pkropka 9 miesięcy temu
    Antoni,
    Samo wpada do głowy. To akurat przy przesadzaniu roślin, w trakcie którego pożegnałam się z jedną z roślin. Za to uratowałam z niej dziesięć odnóżek.
    Dobre oko, dziękuję za wyłapanie.
    Pozdrawiam też :)
  • kigja 9 miesięcy temu
    Robi wrażenie. Niesamowite.
    Nie chcę czytać, ale nie potrafię przestać. I chciałabym znowu i więcej.
    Pozdrawiam
  • pkropka 9 miesięcy temu
    Dziękuję bardzo!
    Pozdrawiam też.
  • Johnny2x4 9 miesięcy temu
    Podoba mi się. Wszystko jest na swoim miejscu. :)
  • pkropka 9 miesięcy temu
    Cieszę się bardzo :)
  • Shogun 9 miesięcy temu
    Kurcze, świetne opowiadanie. Moim skromnym zdaniem początek najlepszy, ale reszta opowiadania również świetna. Niesamowite psychologiczne podejście dziecka, lecz z drugiej strony bardzo ludzkie i naturalne. Dziecięca niewinność jest zaskakująca. Szymek zrobił wszystko co mógł zgodnie ze swoim stanem wiedzy, ale to nie pomogło, gdyż czasem po prostu już nic nie pomoże.
    Pozdrawiam ;)
  • pkropka 9 miesięcy temu
    Bardzo się cieszę z tak przychylnej opinii.
    Fakt, czasem już nic nie pomoże. Świat kręci się dalej mimo wszystko.
    Pozdrawiam też :)
  • Dekaos Dondi 9 miesięcy temu
    Pkropko→Też uważam, że tekst bardo dobrze napisany i sam pomysł, jak do filmu. Klimat jest.
    Zresztą Tobie, byłoby trudno napisać... nie ciekawie.
    I ta wiara dziecka, że jednak matka się odrodzi na nowo.
    Tylko jeden szczegół, może musiałby być wyjaśniony jakoś?
    Pozdrawiam:)→5
  • pkropka 9 miesięcy temu
    Hmm... Chyba nie zapisało mi odpowiedzi. Tak więc parafrazując: jeżeli to wyzwanie, mogę się postarać napisać coś nudnego ;)
    Dzięki i też pozdrawiam :D
  • Dekaos Dondi 9 miesięcy temu
    Pkropka→Nie podejmuj tego wezwania. Nie takiego. Ale gdzie tam. A sio!!:))
  • pkropka 9 miesięcy temu
    Dekaos Dondi :D
  • LeeaThorelli 9 miesięcy temu
    Sam pomysł jest świetny, ale wykonanie również na wysokim poziomie. :)
  • pkropka 9 miesięcy temu
    Dziękuję <3
  • Bajkopisarz 9 miesięcy temu
    „nóż wrzucił za kanapę,”
    Ale miał przecież tasak, a nie nóż?
    „zaczął przechodzić w czerń, a niepokojąca, słodka woń zaczęła przybierać na sile, Szymek zaczął”
    2 x zaczął, powtórka

    Szymek zrobił wszystko prawidłowo. Doprawdy nie wiem, czemu z palca nie wyrosła nowa mama. Mnie się za każdym razem udawało. Prawdopodobnie coś nie tak było z wodą, do której włożył palec, pewnie nieprzegotowana, albo słona.
    A poważnie, to świetna opowieść o tragedii widzianej oczami niewinnego dziecka, które nie pojmując powagi sytuacji próbuje ją naprawić tym co ma pod ręką. To zderzenie naiwności i grozy robi piorunujące wrażenie. Wiadomo że nie może się dobrze skończyć, ale jednak kibicujemy Szymkowi, żeby jakiś cud nadszedł.
  • pkropka 9 miesięcy temu
    Hmm.. dla mnie tasak = nóż. I teraz zabiłeś mi ćwieka, będę musiała pokombinować.
    Resztę poprawię przy okazji, dzięki za wyłapanie :)
    Kurczę, pewnie masz rację, że nieprzegotowanej woda. Za mały był, jeszcze nie mógł dotykać się do wrzątku :(
    Bardzo ci dziękuję za rozbudowaną opinię <3
  • Bajkopisarz 9 miesięcy temu
    pkropka - tasak to jest poważna sprawa, zerknij tutaj:
    https://www.5zywiolow.com/shop/34258-large_default/tasak-rzeznika.jpg
  • pkropka 9 miesięcy temu
    Bajkopisarz ojoj.
    No nic, poprawię.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania