Akurat się objawiłaś. Bardzo mi się podoba. Całość. Nie dużo a treściwie. Pozdrawiam*****:)
''pełni wskazówek'' ? pełny, pełną ? chyba,że; ''pełni'' dotyczy ''nas''
Soczyście, obrazowo, wyobraźnia ma co robić. Prosto z krypty: 5
Pragnęła w jego gardło wbić pazury, ale rozklekotane nogi, wykluczały jakikolwiek ruch.
Sytuacja była na tyle napięta, że istniała możliwość, iż z odsieczą przybędą potwory, o jakich grabarz nie miał zielonego pojęcia.
To takie moje jeno - tego tam:~)
a więc:
...."poruszył by"... - poruszyłby
....wbiła by... - wbiłaby...
...przybyły by... - przybyłyby...
Za błędy dwója, treść taka sobie, zależy kto co lubi.. Więcej nic nie mówię. Pozdrawiam.
"- Zawiasy Ci siadły? Wymiana biodra będzie cię sporo kosztować. Spojrzała na niego kłapiąc zapadłym wzrokiem z niedowierzaniem." - czemu "Ci" z wielkiej? To nie list. Poza tym brak kreski oddzielającej wypowiedź od narracji, bo od "Spojrzała" jest już narracja.
Można też wyeliminować jedno dookreślenie dla estetyki zapisu z ci/cię.
Całość:
"— Zawiasy ci siadły? Wymiana biodra będzie sporo kosztować. — Spojrzała na niego, kłapiąc zapadłym wzrokiem z niedowierzaniem.
Albo lepiej jeszcze coś z szykiem.
"— Zawiasy ci siadły? Wymiana biodra będzie sporo kosztować. — Spojrzała na niego z niedowierzaniem, kłapiąc zapadłym wzrokiem."
Lub możemy przesunąć - wymienić elementy i wpierw dookreślić wypowiedź, a potem opisać spojrzenie. Tylko że nie do końca rozumiem rolę słowa kłapiąc. Można kłapać dziobem, i wtedy byśmy to podciągneli pod wypowiedź. A element narracyjny btyśmy oddzielili, zaczynając od niego.
Spojrzała zapadłym wzrokiem.
""— Zawiasy ci siadły? — kłąpnęła dziobem — Wymiana biodra będzie sporo kosztować.
No takie różne wariacje od wariata. I nie, nie jestem ĄĘ ;)
"Jak on śmie z nią zadzierać, kalkulowała objętość jego ciała i dopasowywała do swoich już odwapnionych. " - a zobacz zapis, jakby od siebie nie uciekać, nie oddalać się. Czyli wyjjść z tzrecioosobowego zapisu myśli. Oczywiście to + amputacja zbędnych dookreśleń personalnych.
"Jak śmie ze mną zadzierać" – myślała, kalkulując objętość jego ciała i dopasowując do swoich już odwapnionych."
"Skrzek jaki się rozdarł po niebie poruszył by umarłych, ale nie tym razem. " - tutaj można wydzielić wtrąceniem + błąd, który pokazął Pan Oldakowski. Tych błędów nie powielam.
"- Dość! - Warknął potężny bies." - warknął w tym konkretnym przypadku jest dookreśleniem wypowiedzi, więc z małej.
"Igla podeszła do kościstej podając jej narzędzie zbrodni. " - chyba igła + pomiędzy "podeszła, a "podając" chyba przecinek, ale z przecinkami to ostrożnie.
A nie, sorry. Dalej też jest Igla, czyli mój błąd. Mógłbym wyedytować komentarz, ale lepiej, żeby mój bład było widać ;)
"- Cezary - wyszeptał. - Ona zrobiła ze mnie przynętę. Pomóż mi.
- Jest już za późno, będziesz jej sługą, dopóki nie zetnie ci głowy. To ciało, które leży w kaplicy, musisz je przygotować w ofierze.
- Komu? - Obraz zaczął się przed nim załamywać." - ooo, tutaj fragment o dobrze rozplanowanym i zapisanym dialogu. Tak ma być.
Ok. Jest mięsnie i za to Cię niezwykle cenię. Jesteś latarnią obrzydliwośći na Opowi. Nikt w tej materii nie ma do Ciebie podjazdu. Ogarniaj tylko detale.
Pozdrox. (4)
Can Błędy paskudne, pasują przynajmniej do tych ohydztw. ;)
,,Cię'' wiem, że z małej, weszło z automatu.
Igla z tłumaczenia to igła. :) Byłeś blisko.
No, to się doczekałam, obrzydliwości, a jeszcze nie dawno byłam taka subtelna. ;) Co to Opowi robi z ludźmi.
Za resztę wiadomo jak zwykle ogromne dzięki. :)
Witam
No proszę grabarz pokonał kostuchę. Biodra w takim wieku są już zaatakowane osteoporozą i w takiej sytuacji trzeba wstawić implant. Czy układ Igly i grabarza się ziści? Komu ciało z kaplicy ma przygotować Igla?
Komentarze (12)
''pełni wskazówek'' ? pełny, pełną ? chyba,że; ''pełni'' dotyczy ''nas''
Pragnęła w jego gardło wbić pazury, ale rozklekotane nogi, wykluczały jakikolwiek ruch.
Sytuacja była na tyle napięta, że istniała możliwość, iż z odsieczą przybędą potwory, o jakich grabarz nie miał zielonego pojęcia.
To takie moje jeno - tego tam:~)
...."poruszył by"... - poruszyłby
....wbiła by... - wbiłaby...
...przybyły by... - przybyłyby...
Za błędy dwója, treść taka sobie, zależy kto co lubi.. Więcej nic nie mówię. Pozdrawiam.
Dzięki ;)
Można też wyeliminować jedno dookreślenie dla estetyki zapisu z ci/cię.
Całość:
"— Zawiasy ci siadły? Wymiana biodra będzie sporo kosztować. — Spojrzała na niego, kłapiąc zapadłym wzrokiem z niedowierzaniem.
Albo lepiej jeszcze coś z szykiem.
"— Zawiasy ci siadły? Wymiana biodra będzie sporo kosztować. — Spojrzała na niego z niedowierzaniem, kłapiąc zapadłym wzrokiem."
Lub możemy przesunąć - wymienić elementy i wpierw dookreślić wypowiedź, a potem opisać spojrzenie. Tylko że nie do końca rozumiem rolę słowa kłapiąc. Można kłapać dziobem, i wtedy byśmy to podciągneli pod wypowiedź. A element narracyjny btyśmy oddzielili, zaczynając od niego.
Spojrzała zapadłym wzrokiem.
""— Zawiasy ci siadły? — kłąpnęła dziobem — Wymiana biodra będzie sporo kosztować.
No takie różne wariacje od wariata. I nie, nie jestem ĄĘ ;)
"Jak on śmie z nią zadzierać, kalkulowała objętość jego ciała i dopasowywała do swoich już odwapnionych. " - a zobacz zapis, jakby od siebie nie uciekać, nie oddalać się. Czyli wyjjść z tzrecioosobowego zapisu myśli. Oczywiście to + amputacja zbędnych dookreśleń personalnych.
"Jak śmie ze mną zadzierać" – myślała, kalkulując objętość jego ciała i dopasowując do swoich już odwapnionych."
"Skrzek jaki się rozdarł po niebie poruszył by umarłych, ale nie tym razem. " - tutaj można wydzielić wtrąceniem + błąd, który pokazął Pan Oldakowski. Tych błędów nie powielam.
"- Dość! - Warknął potężny bies." - warknął w tym konkretnym przypadku jest dookreśleniem wypowiedzi, więc z małej.
"Igla podeszła do kościstej podając jej narzędzie zbrodni. " - chyba igła + pomiędzy "podeszła, a "podając" chyba przecinek, ale z przecinkami to ostrożnie.
A nie, sorry. Dalej też jest Igla, czyli mój błąd. Mógłbym wyedytować komentarz, ale lepiej, żeby mój bład było widać ;)
"- Cezary - wyszeptał. - Ona zrobiła ze mnie przynętę. Pomóż mi.
- Jest już za późno, będziesz jej sługą, dopóki nie zetnie ci głowy. To ciało, które leży w kaplicy, musisz je przygotować w ofierze.
- Komu? - Obraz zaczął się przed nim załamywać." - ooo, tutaj fragment o dobrze rozplanowanym i zapisanym dialogu. Tak ma być.
Ok. Jest mięsnie i za to Cię niezwykle cenię. Jesteś latarnią obrzydliwośći na Opowi. Nikt w tej materii nie ma do Ciebie podjazdu. Ogarniaj tylko detale.
Pozdrox. (4)
,,Cię'' wiem, że z małej, weszło z automatu.
Igla z tłumaczenia to igła. :) Byłeś blisko.
No, to się doczekałam, obrzydliwości, a jeszcze nie dawno byłam taka subtelna. ;) Co to Opowi robi z ludźmi.
Za resztę wiadomo jak zwykle ogromne dzięki. :)
No proszę grabarz pokonał kostuchę. Biodra w takim wieku są już zaatakowane osteoporozą i w takiej sytuacji trzeba wstawić implant. Czy układ Igly i grabarza się ziści? Komu ciało z kaplicy ma przygotować Igla?
Jak zwykle mroczno i chłodno. Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania