Róża

Rosła sobie róża.

Wyrosła mimo trudności.

Swą wonią cieszyła nosy,

Swym pięknem zachwycała oka,

Wszystkim niezmiernie się podobała.

 

Pewnego dnia przechodził człowiek,

Nie ują się za jej pięknem,

Zniszczył, zadeptał, spalił ją.

Piękno jej zostało unicestwione,

Po niej pozostało tylko wspomnienie.

 

Inne kwiaty się lękały.

Jedne same sobie łodygi poodcinały,

Żeby odejść na swoich warunkach.

Inne w kolce i czernie się oddziały,

Aby choć minimalny opór stawić.

 

I tak oto nic już nie kwitnie,

Nic nie pachnie, nie pięknieje.

Nic nie chce umrzeć w cierpieniu.

Aż nadejdą Nowe Czasy,

Gdzie już będzie dobrze, choć chwilę.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania