Róża

W bladym świetle poranka,

otulona rosą snów,

zamknięta w pąku

niedokończonych marzeń,

leniwie budzi się.

W cieple wpadającym przez

otwarte okno

nieśmiało rozwija się.

I tylko przez krótką chwilę

będzie chłonąć świat

i oddychać pełną piersią.

A potem cichutko opadnie

na wciąż ciepłą,

delikatną kołdrę

pachnących traw.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • słone paluszki dwa lata temu
    Niepowtarzalny Styl z Opowi do jutrzejszej północy przyjmuje chętnych śmiałków do wspólnych zabaw i prozo-poetyckich kawałków!

    Pisać! Pisać! Pisać!
    Tylko z WAMI się uda

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania