Róża
W bladym świetle poranka,
otulona rosą snów,
zamknięta w pąku
niedokończonych marzeń,
leniwie budzi się.
W cieple wpadającym przez
otwarte okno
nieśmiało rozwija się.
I tylko przez krótką chwilę
będzie chłonąć świat
i oddychać pełną piersią.
A potem cichutko opadnie
na wciąż ciepłą,
delikatną kołdrę
pachnących traw.
Komentarze (1)
Pisać! Pisać! Pisać!
Tylko z WAMI się uda
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania