Róża
Dwa spojrzenia, dwoje ust tyle słów pozamykanych w sobie czy ty różyczko powiesz cos o sobie
ja usłyszeć jestem wstanie wiele czy te liście owtorza sie przy nie zachumorzynym niebie?
biore cie do ręki, kolce pod skóre wchodza a krew cieknie mi po palcach, czy to juz nie za wiele, czy czeka mnie juz tylko cierpienie
Komentarze (2)
Ludzie !!! Ratunku!!! Fajny nawet wiersz, ale czy potrafisz napisać go starannie??? Znajdź mi w słowniku słowa: cos, wstanie (przecież nie w sensie wstawania), otworza, sie, zachumurzonym, biore, cie. skóre, wchodza, juz (2 razy). Psujesz czymś takim całą zabawę. Nie chce mi się drugi raz tego czytać. W pamięci mam tylko poprawki do Twojej niestaranności. Jak Ty traktujesz swoich czytelników! Wstydź się! Masz Ty w ogóle maturę?
Wiersz super.
Pewnie się spieszyłaś.
Jak poprawisz będzie śliczny.
Pozdrawiam serdecznie 5*
Miłego dnia
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania