Róża Kresów - Zwiastun
To zapowiedź nowej serii, która (mam nadzieję) pojawi się zaraz po zakończeniu Daru Życia. Jest to dość duży projekt, do którego włączyłem mojego wujka, wykładowcę polonistę na jednej z warszawskich uczelni. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem i seria pozyska grono fanów. Tak więc — Miłego Czytania.
***
Aen di side arto morin, zwane przez wszystkich Różą Kresów to pradawne zaklęcie spisane na dwunastu kamiennych tablicach proroka Iskarioty, zdolne zniszczyć cały dotychczasowy świat. Schowane w nieznanym nikomu miejscu tylko czeka, aż ktoś je odnajdzie i wypowie. Dodatkowo Balar, kraina tysiąca jezior jest rozdarta po wielu wojnach z wrogiem zewnętrznym, jak i wewnętrznym. Dzicy, czyli niewielki oddział najemników porzuca dotychczasową lojalność swoim kodeksom i postanawia odszukać Różę Kresów dla tajemniczego Cormacka. Gdzie zostały schowane kamienne tablice i dlaczego ktoś chce ich użyć?
Komentarze (8)
Zapowiada sie ciekawie.
Wygląda na to, że będzie to bardzo fajna i ciekawa seria. Życzę powodzenia i weny.
Dzięki. Mam nadzieję, że wena dopisze
Zapowiada się ciekawie, mimo że zapowiedź jest króciutka. Będę śledzić kolejne części i wtedy coś więcej napiszę. Przyznaję, że nie znam się na tym gatunku, ale z przyjemnością będę czytać :)
Tak jak obiecałam - pojawiłam się. Pytałeś czy można to wszystko wrzucić do świata wiedźmina i wydaje mi się, że owszem - byłoby to możliwe i wcale niegłupie, choć musiałbyś się zastanowić nad pewnymi aspektami. Po pierwsze - kraina Balar. Jeśli jesteś zdecydowany, że właśnie tak ma się nazywać ta kraina (w wiedźminie takowej nie ma) musiałbyś: a) wymyślić, gdzie mogłaby się mieścić np. poza terenami Królestw Północy i Nilfgaardem, a więc prościej mówiąc - stworzyć nowe tereny lub b) zmienić nazwę na krainę już w książce/ grze (nie wiem czym się inspirujesz) istniejącą. Po drugie - Róża Kresów czyli "Aen di side arto morin" - tutaj w zależności od wcześniejszego wyboru (tworzenie własnych terenów / dostosowanie się do już istniejących) musiałbyś albo przetłumaczyć nazwę na Starszą Mowę albo znów; wymyślić własną i opisać kto się nią posługiwał/skąd się wzięła czy coś w tym stylu. No i sprawa najważniejsza - jeśli opowiadanie ma pozostać tylko w internecie, na opowi.pl czy innych forach - nie ma przeciwwskazań, jeśli jednak chciałbyś zrobić z tym coś więcej, a jak wspominałeś "będzie to duży projekt" i planowałbyś w niekreślonej przyszłości wydać Różę Kresów, wtedy raczej byłby to kiepski pomysł.
Co o tym myślisz?
Po kolei:
1) Kraina? - Balar dałem na szkic. Wcale to nie musi być coś nowego, może to wszystko dziać się na Północy.
2) Róża Kresów - to jeszcze się przetłumaczy.
3) Czy będę wydawał? - raczej nie. Aż takiego warsztatu nie mam xd
W takim razie nie widzę przeciwwskazań. Wrzucaj to śmiało w ten świat, myślę że tak nawet będzie lepiej. Będziesz już miał, że tak powiem "gotowe tło", kwestie geograficzne, kulturowe i tak dalej, to dobre fundamenty do stworzenia czegoś ciekawego. No i sama z chęcią zobaczę co z tego wyjdzie ;))
Ewoile dzięki. Ale to pojawi się po zakończonej serii Dar Życia do której też serdecznie zapraszam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania