róża na kabaretkach

trzymam ją tak,

jakby miała zaraz

zniknąć.

 

bordowa róża —

ciężka od milczenia,

którego nikt nie umiał

ode mnie odgryźć.

 

moje kolana

przebite siatką —

tu była wojna,

ale przeżyłam z fasonem.

 

ta róża nie pachnie.

ma cierń dokładnie tam,

gdzie dotykasz

zbyt pewnie.

 

a ja?

ja tylko siedzę —

bo całe pragnienie

świata

zawisło

na moich udach.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Tkors 5 miesięcy temu
    Ładnie.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania