rozbłysk na słońcu
stolik bez kawy
śmieje się pustym blatem
kominiarki na głowach
są bardziej przyjazne od twarzy
trzeba wyjść trzeba wejść
azyle skruszały
ekrany świecą bezpiecznie
jeśli możesz biec
biegnij
deszcz ma zapomniany smak
powietrze pozbawione ścian
przygniata do ziemi przestrzenią
swoboda pęta nadmiarem
puste dłonie są jak skrzydła
patrz dalej bez kierunków
biegnij
Komentarze (5)
Podoba mi się, nawet bardzo. Szczególnie druga zwrotka trafia w mój próg wrażliwości.
Pozdrawiam.
Pierwsza zwrotka i trzy ostatni wersy git - jak do\la mnie. To tak na 4.
Życie to bieg, nie ma co się oglądać na boki. Spoko wiersz
Bardzo, bardzo trafiający do mnie utwór. Wstawki z pojedynczych słów robią robotę i potęgują kompozycją spójność. Okolice ósemki na tarczy mojego gustu silnie postrzelone.
Dość dynamiczny tekścik, ale jakoś przeszedł obok mnie. "są bardziej przyjazne" - "są" niepotrzebne. Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania