rozcię cie

falbana strumieni wianki niesie

jak fałd rozlany na ciele wzgórz

i cicho szepcząc falami w lesie

rozcina zenit w połowie jak nóż

 

woda - lawa płomień nurt przystraja

rozpalony jak twarze jak słońce letnie

zaślubin czas miłości wyznania

uczucie rozpala uczucie nie blednie

 

pieśń - grom echem doliny przeszywa

gdy skaczą krajki przez ogniska skwar

o północy z ust suchych łza wypływa

i skaczą iskry w tej nocy czar

 

wciąż słychać nuty pokłosie

naderwane struny ludzkich dusz

zły omen ciał w rannej rosie

rozcina zenit w połowie jak nóż

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania